Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1:35. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1:35. Pokaż wszystkie posty
19 lis 2012
8 lut 2012
Bussing NAG 500 w skali 1:35
.
Jakość wykonania modelu jest na prawdę dobra. Drobną niedogodnością może być montaż kół z warstw (dla zachowania bieżnika) i brak imitacji słojów drewna na deskach ładowni.
Nowością firmy IBG z Anina zaprezentowana na targach w Norymberdze na początku lutego są dwa modele samochodów ciężarowych Bussing NAG w skali 1:35. Pierwszy model 35010 BUSSING-NAG 500S ma trochę mylacy obrazek. Malowania pochodzą z Prus Wschodnich 1938 (11 piechoty) i z Polski 1939 (2 zmotoryzowana).
Kolejny model 35011 BUSSING-NAG 500A ma malowania także z Prus, ale z 1941 (5 piechoty) i oczywiście z Francji w 1940 roku (4 pancerna).
Kolejny model 35011 BUSSING-NAG 500A ma malowania także z Prus, ale z 1941 (5 piechoty) i oczywiście z Francji w 1940 roku (4 pancerna).
Jakość wykonania modelu jest na prawdę dobra. Drobną niedogodnością może być montaż kół z warstw (dla zachowania bieżnika) i brak imitacji słojów drewna na deskach ładowni.
26 lis 2011
Modern Armies in Miniatures - dywany tkane w skali 1:35
.
Dzisiaj coś dla modelarzy dioramowych i figurowych. Prawdziwe tkane dywany w skali 1:35 z firmy Modern Armies in Miniatures z Niemiec. Seria składa się z 19 wzorów w pięciu rozmiarach:
5x11, 5x7, 5x9, 6,5x10 i 6,5x8 (cm). Dodatkowo część dywanów posiada frędzle. Atutem dywanów jest cena poniżej 10 złotych za sztukę.
5x11, 5x7, 5x9, 6,5x10 i 6,5x8 (cm). Dodatkowo część dywanów posiada frędzle. Atutem dywanów jest cena poniżej 10 złotych za sztukę.
kliknij na miniaturkę
Polecamy do dowolnych dioram z xx i xxi wieku.
.
.
3 lis 2011
Figurka kierowcy samobieżnej armatohaubicy DANA
.
Dzisiaj więcej informacji o figurce kierowcy armato-haubicy samobieżnej DANA z Wojska Polskiego (PKW Afganistan). Figurka firmy ToRo Model Kierowca armatohaubicy DANA Kod: TM35F44 wykonana jest z żywicy. W zestawie obok kalkomanii z oznakami mundurowymi znajdują się FCM Topaz oraz moduły interkomu FONET. Figurkę rzeźbił i malował Kamil F. Sztarbała z KFS-Miniatures.
Kolorystyka polskich armatohaubic DANA opisana jest na stronie serwisu o farbach modelarskich Lifecolor.pl.
.
.
29 paź 2011
Nato in Miniatures - Figurki z Rosji
.

American Marksman in Patrol Group (1)

American Soldier in Patrol Group (2)

Soldier 2nd Infantry Division USA
.
Jakiś czas temu trafiły w moje ręce figurki Nato in Miniatures, produkowane przez znany sklep internetowy Soga Miniatures.
Jakość rzeźby i odlewów jest pierwszorzędna. Polecam razem z innymi figurkami z wojen Natowskich XXI wieku, Iraku i Afganistanu, które można kupić w sklepie internetowym Adalbertus
Jakość rzeźby i odlewów jest pierwszorzędna. Polecam razem z innymi figurkami z wojen Natowskich XXI wieku, Iraku i Afganistanu, które można kupić w sklepie internetowym Adalbertus
American Marksman in Patrol Group (1)
American Soldier in Patrol Group (2)
Soldier 2nd Infantry Division USA
.
1 lip 2011
1 lipca 1991 - rozwiązanie Układu Warszawskiego
20 lat temu w Pradze (czeskiej) rozwiązano Układ Warszawaski. Ten związek wojskowy powstał jako reakcja na powstanie NATO. NATO zaś powstało dla samoobrony przed ekspansją komunizmu. Tak więc zarówno wprost jak i pośrednio Układ Warszawski był synem sowieckiego imperializmu, a więc i synem pogrobowcem Ojca Narodów Józefa Wissarionowicza Stalina.
Trudno tu nie wspomnieć o osobie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego (1930-2004). Ten oficer Wojska Polskiego był oficerem łącznikowym między dowództwem UW i Sztabem WP. Dla ścisłości w PRL armia miała nazwę Wojsko Polskie, nazwa LWP nie była nieoficjalną, lecz propagandową. Odsyłam do mojego posta o Wojsku Polskim w Berlinie.
Kukliński miał pełna świadomość sposobu działania Armii Sowieckiej. Wiedział, że Armie "Demoludów" i Sowieci z NRD idą w pierwszym rzucie strategicznym UW na Zachód. Siły te są przeznaczone na zużycie. NATO je rozbije. Prawdziwym zagrożeniem dla Zachodu jest drugi rzut strategiczny Armii Sowieckiej, który ma przemaszerować przez Polskę na zachód. Jemu NATO nie będzie mogło przeciwstawić się w polu z powodu wyczerpania pobiciem I rzutu. Jedynym ratunkiem dla państw zachodnich było bombardowanie nuklearne linii Wisły. Jest to tzw. strategia "ograniczonej wojny nuklearnej". Efektem byłoby unicestwienie Narodu Polskiego. Aby temu zapobiec, w stanie wyższej konieczności rozpoczął ochotniczo i bez żadnej formy wynagrodzenia współpracę z CIA.
Dane liczbowe, organizacja, ruch wojsk - nie były najważniejszymi informacjami przekazanymi do CIA. Najważniejsze było wytłumaczenie dla czego UW działa tak a nie inaczej, chodzi o jego doktrynę, sposób myślenia, sposób działania. Nie jacy są, ale dla czego tacy są. Pomogło to m.in. prezydentowi Ronaldowi Renanowi wywierać skuteczny nacisk na Imperium sowieckie. Ten wkład Kuklińskiego w obalenie komunizmu jest niezwykle istotny.
Gen. Jaruzelski powiedział "jeżeli on był bohaterem, my wszyscy jesteśmy zdrajcami". Jest to niezwykle celne stwierdzenie, które nabiera bardzo konkretnego znaczenia, kiedy uznamy tę prawdę, że Kukliński był bohaterem, miał niepodważalny wpływ na uratowanie Narodu.
Układ Warszawski w modelu
Na koniec kilka spraw modelarskich związanych z Układem Warszawskim.
Niebieskie Berety - oni mieli desantowac się w Danii- figurki ToRo Model:

Trudno tu nie wspomnieć o osobie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego (1930-2004). Ten oficer Wojska Polskiego był oficerem łącznikowym między dowództwem UW i Sztabem WP. Dla ścisłości w PRL armia miała nazwę Wojsko Polskie, nazwa LWP nie była nieoficjalną, lecz propagandową. Odsyłam do mojego posta o Wojsku Polskim w Berlinie.
Kukliński miał pełna świadomość sposobu działania Armii Sowieckiej. Wiedział, że Armie "Demoludów" i Sowieci z NRD idą w pierwszym rzucie strategicznym UW na Zachód. Siły te są przeznaczone na zużycie. NATO je rozbije. Prawdziwym zagrożeniem dla Zachodu jest drugi rzut strategiczny Armii Sowieckiej, który ma przemaszerować przez Polskę na zachód. Jemu NATO nie będzie mogło przeciwstawić się w polu z powodu wyczerpania pobiciem I rzutu. Jedynym ratunkiem dla państw zachodnich było bombardowanie nuklearne linii Wisły. Jest to tzw. strategia "ograniczonej wojny nuklearnej". Efektem byłoby unicestwienie Narodu Polskiego. Aby temu zapobiec, w stanie wyższej konieczności rozpoczął ochotniczo i bez żadnej formy wynagrodzenia współpracę z CIA.
Dane liczbowe, organizacja, ruch wojsk - nie były najważniejszymi informacjami przekazanymi do CIA. Najważniejsze było wytłumaczenie dla czego UW działa tak a nie inaczej, chodzi o jego doktrynę, sposób myślenia, sposób działania. Nie jacy są, ale dla czego tacy są. Pomogło to m.in. prezydentowi Ronaldowi Renanowi wywierać skuteczny nacisk na Imperium sowieckie. Ten wkład Kuklińskiego w obalenie komunizmu jest niezwykle istotny.
Gen. Jaruzelski powiedział "jeżeli on był bohaterem, my wszyscy jesteśmy zdrajcami". Jest to niezwykle celne stwierdzenie, które nabiera bardzo konkretnego znaczenia, kiedy uznamy tę prawdę, że Kukliński był bohaterem, miał niepodważalny wpływ na uratowanie Narodu.
Układ Warszawski w modelu
Na koniec kilka spraw modelarskich związanych z Układem Warszawskim.
Niebieskie Berety - oni mieli desantowac się w Danii- figurki ToRo Model:

ToRo Model 35F39 Załoga czołgu PT-76B, dwie figurki

ToRo model 35D06 Tablice rejestracyjne wz.56, 76, godła i napisy eksploatacyjne pojazdów Wojska Polskiego

ToRo Model 35D06 GAZ 69 w Polsce
Kalkomanie do pojazdów Wojska Polskiego w skali 1:35

ToRo model 35D06 Tablice rejestracyjne wz.56, 76, godła i napisy eksploatacyjne pojazdów Wojska Polskiego

ToRo Model 35D06 GAZ 69 w Polsce
7 maj 2011
Co nowego w Adalbertus?
.

Figurka dzieci ze zdjęć Juliena Bryana, we wrześniu 1939 w Warszawie. Chłopiec jest wzorowany na postaci Rysia Pajewskiego, którego dom został zburzony podczas bombardowania i zdaje się rodzina zginęła. Szczęśliwie dziewięciolatek przeżył wojnę!

Figurki można kupić w sklepie Adalbertus:
35025 Chłopiec i dziewczynka z psem, Warszawa 1939
35026 Chłopiec na ruinach, Warszawa 1939
35027 Dziewczynka z psem, Warszawa 1939



Figurka dzieci ze zdjęć Juliena Bryana, we wrześniu 1939 w Warszawie. Chłopiec jest wzorowany na postaci Rysia Pajewskiego, którego dom został zburzony podczas bombardowania i zdaje się rodzina zginęła. Szczęśliwie dziewięciolatek przeżył wojnę!

Figurki można kupić w sklepie Adalbertus:
35025 Chłopiec i dziewczynka z psem, Warszawa 1939
35026 Chłopiec na ruinach, Warszawa 1939
35027 Dziewczynka z psem, Warszawa 1939


19 cze 2010
Co się wydarzyło w firmie Adalbertus?
.
Strrrrasznie długo nie nie było nowych postów na moim blogu. Sam nie wiem jak ten czas przeleciał. Ruchy tektoniczne w mojej firmie trwają nadal i są bardzo intensywne. Wkrótce zaczną wypiętrzać serię nowości.

Wypuściliśmy minidioramkę Narvik 1940. W zestawie dwaj żołnierze Brygady Podhalańskiej (lub francuscy) wkraczają do norweskiego miasteczka. Szczególne podziękowania dla Per Olav Lunda, jednego z najlepszych modelarzy dioramowych na świecie (patrz: jego dioramka Rangarok z figurkami cywilnymi Adalbertus na stronie www.Berlin-1944.com), który dostarczył dokumentacji na temat architektury i kolorystyki domków norweskich w latach 30-50 XXw.

W najbliższych dniach wprowadzimy do sprzedaży zestaw Wózek z warzywniaka. Model został zaprojektowany na podstawie zdjęcia z Warszawy w 1945r. Właśnie kończę jego malowanie i mam dużo zabawy z nowym zestawem Lifecolor do malowania drewna. Do tej pory malowałem elementy drewniane dosyć schematycznie (opis na stronie Monte Cassino 1944). Nowy zestaw Lifecolor ma fantastycznie dobrane odcienie drewna. Wkrótce pokarzę efekty krok po kroku.
Maj jak wiadomo jest miesiącem zwycięstwa. W naszym przypadku był on jednak czasem próby. Mieliśmy awarię pompy próżniowej. To takie urządzenie które wysysa powietrze z żywicy wlanej do formy silikonowej. Dzięki niemu nie ma w odlewach bąbelków powietrza. Na forach internetowych znajdziecie mnóstwo porad jak odlewać żywice przy pomocy pompek kosmetycznych lub wykonanych z agregatów lodówkowych. Do amatorskiego zastosowania mogą się one nadawać. W produkcji liczy się jednak aby odlew był wysokiej jakości za pierwszym razem, i aby można było to powtórzyć wielokrotnie. W ogóle różnica między modelarstwem zawodowym a amatorskim polega na tym, że amator ma frajdę jak coś sobie porobi. Zawodowiec musi mieć zrobione dobrze od razu i na czas. Amator jak mu nie idzie model, to idzie obejrzeć film lub gdziekolwiek. Zawodowiec jak mu nie wyjdzie to nie ma pieniędzy. To takie dygresje, a w sprawie pompy - to trzeba była ją kupić, oczywiście bardzo dobrą, a nawet lepszą niż poprzednia. Koszt + czas oczekiwania i daliśmy radę.

Drugim bolesnym wydarzeniem jest nadal opóźnienie figurki Żołnierza Polskiego z Berlina 1945 w skali 120mm. Jak już wiecie z poprzednich postów, projekt został przygotowany w postaci pliku grafiki 3D. Niestety, jakość projektu nie została w pełni odwzorowana w wydruku 3D. Jeff męczy się nad ręcznymi poprawkami i cyzeluje jakość widoczna na renderingach - stąd opóźnienie tej figurki. Mamy już wszystko - kalkomanie, blaszki, czekamy na matkę do odlewania. Figurka powinna być w sprzedaży z grubsza pod koniec czerwca. Trudno jednak podać konkretna datę. w związku z bardzo dobrym przyjęciem figurki przez modelarzy - przekładającym się na liczbę zamówień - czuję się osobiści odpowiedzialny za danie dodatkowej satysfakcji modelarzom, którzy zaufali mi i przepłacili figurkę. Każdy dostanie ekstra dowolna farbę Lifecolor. Dotyczy to osób które zamówiły w maju.

Strrrrasznie długo nie nie było nowych postów na moim blogu. Sam nie wiem jak ten czas przeleciał. Ruchy tektoniczne w mojej firmie trwają nadal i są bardzo intensywne. Wkrótce zaczną wypiętrzać serię nowości.
Co się udało w ostatnim miesiącu?
Wypuściliśmy minidioramkę Narvik 1940. W zestawie dwaj żołnierze Brygady Podhalańskiej (lub francuscy) wkraczają do norweskiego miasteczka. Szczególne podziękowania dla Per Olav Lunda, jednego z najlepszych modelarzy dioramowych na świecie (patrz: jego dioramka Rangarok z figurkami cywilnymi Adalbertus na stronie www.Berlin-1944.com), który dostarczył dokumentacji na temat architektury i kolorystyki domków norweskich w latach 30-50 XXw.
W najbliższych dniach wprowadzimy do sprzedaży zestaw Wózek z warzywniaka. Model został zaprojektowany na podstawie zdjęcia z Warszawy w 1945r. Właśnie kończę jego malowanie i mam dużo zabawy z nowym zestawem Lifecolor do malowania drewna. Do tej pory malowałem elementy drewniane dosyć schematycznie (opis na stronie Monte Cassino 1944). Nowy zestaw Lifecolor ma fantastycznie dobrane odcienie drewna. Wkrótce pokarzę efekty krok po kroku.
Klęski majowe
Maj jak wiadomo jest miesiącem zwycięstwa. W naszym przypadku był on jednak czasem próby. Mieliśmy awarię pompy próżniowej. To takie urządzenie które wysysa powietrze z żywicy wlanej do formy silikonowej. Dzięki niemu nie ma w odlewach bąbelków powietrza. Na forach internetowych znajdziecie mnóstwo porad jak odlewać żywice przy pomocy pompek kosmetycznych lub wykonanych z agregatów lodówkowych. Do amatorskiego zastosowania mogą się one nadawać. W produkcji liczy się jednak aby odlew był wysokiej jakości za pierwszym razem, i aby można było to powtórzyć wielokrotnie. W ogóle różnica między modelarstwem zawodowym a amatorskim polega na tym, że amator ma frajdę jak coś sobie porobi. Zawodowiec musi mieć zrobione dobrze od razu i na czas. Amator jak mu nie idzie model, to idzie obejrzeć film lub gdziekolwiek. Zawodowiec jak mu nie wyjdzie to nie ma pieniędzy. To takie dygresje, a w sprawie pompy - to trzeba była ją kupić, oczywiście bardzo dobrą, a nawet lepszą niż poprzednia. Koszt + czas oczekiwania i daliśmy radę.
Drugim bolesnym wydarzeniem jest nadal opóźnienie figurki Żołnierza Polskiego z Berlina 1945 w skali 120mm. Jak już wiecie z poprzednich postów, projekt został przygotowany w postaci pliku grafiki 3D. Niestety, jakość projektu nie została w pełni odwzorowana w wydruku 3D. Jeff męczy się nad ręcznymi poprawkami i cyzeluje jakość widoczna na renderingach - stąd opóźnienie tej figurki. Mamy już wszystko - kalkomanie, blaszki, czekamy na matkę do odlewania. Figurka powinna być w sprzedaży z grubsza pod koniec czerwca. Trudno jednak podać konkretna datę. w związku z bardzo dobrym przyjęciem figurki przez modelarzy - przekładającym się na liczbę zamówień - czuję się osobiści odpowiedzialny za danie dodatkowej satysfakcji modelarzom, którzy zaufali mi i przepłacili figurkę. Każdy dostanie ekstra dowolna farbę Lifecolor. Dotyczy to osób które zamówiły w maju.
12 mar 2010
Ortona, Krwawe Święta 1943
.
Canadian Armour Passing Through Ortona, by Dr. Charles Fraser Comfort. Canadian War Museum (CN 12245).
Bitwa o Ortonę to najcięższa bitwa miejska stoczona przez Aliantów Zachodnich w II Wojnie Światowej. Porównywana jest tylko do Stalingradu i Warszawy. Postaram się krótko przedstawić specyfikę bitwy i dioramkę wykonana z zestawu "Ortona 1943" Adalbertus 35020.

W grudniu 1943 roku Alianci dotarli do linii umocnień zwanych "Linią Gustawa". Planowali przełamać ją naprzeciwko Rzymu, w rejonie Cassino. W tym celu przeprowadzono wcześniej dywersyjny atak na wschodnim końcu linii, w rejonie portu Ortona. Liczono na odciągniecie uwagi Niemców od głównego kierunku ataku.

Mapa: Wikipedia
Do ataku ruszyła 1 Kanadyjska Dywizja Piechoty. Walki toczono w dniach 20-28 grudnia. Obronę prowadził 3 Pułk Spadochronowy. Rozkaz Fuehrera był następujący "utrzymać każdy dom i każde drzewo do ostatniego żołnierza". Taktyka spadochroniarzy w tej bitwie zakładała wyłącznie zorganizowaną obronę, bez żadnych kontrataków. Przygotowane zniszczenia miały kanalizować ruch atakujących oddziałów do przygotowanych pułapek i punktów oporu. Przewidywano swoistą "choreografię" działań: karabinów maszynowych, moździerzy, snajperów i miotaczy ognia. Wszystko w celu utrudnienia poruszania się przeciwnika i wymęczenia go w kolejnych rubieżach. Obrazować może to epizod ze znanego serialu "Kompania Braci" - atak na Carentan. Tam osłonowy pluton Spadochroniarzy 6FJR przygotował zasadzkę w czołowych budynkach miasta, z boczną osłoną snajpera i dalej granatników. Pomimo zajmowania miasta przez przeważające siły amerykańskiego 506 PIR Niemcy dalej atakowali z zasadzki staranni wybierając cele. Ranili m.in. sgt C. Liptona kiedy koordynował rozproszenie kompanii E/506 pod nawałą artylerii przeciwnika.
W Ortonie obrona była wielokrotnie silniej rozbudowana. Kanadyjska 1 Dywizja w ciągu tygodnia wyparła przeciwnika z miasta wprowadzając dwie brygady piechoty i jedną pancerną. Czołgi kanadyjskie mogły poruszać się tylko jedną ulicą nie zablokowaną przez Niemców. Piechota zastosowała nową taktykę tzw. "mouse holing" - mysie dziury. Polegała ona na przebijaniu dziur w ścianach i zajmowanie budynków inną droga niż przewidziana przez obrońców. Niemcy starali się przeciwdziałać zaminowując całe budynki i odpalając je po zajęciu przez atakujących. W ten sposób zniszczyli niemalże cały pluton z kompanii C Loyal Edmonton Regiment. Jedyny ocalały żołnierz, Lance-Corporal Roy Boyd, został odkopany po 3,5 dnia. W następnych dniach Kanadyjczycy zawalili inny budynek na Niemców rewanżując się za straty.
Odkopywanie Boyda,
Zdjęcie: Canada at War
Łącznie batalion The Loyal Edmonton Regiment stracił w bitwie 63 poległych.



Zdjęcia - Wikimedia Commons
Dioramka przedstawia żołnierza Loyal Edmonton Regiment biorącego do niewoli spadochroniarza niemieckiego. Zestaw Adalbertus w skali 1:35 nr 35020 zawiera dwie figurki, podstawkę z żywicy, dwie kalkomanie, instrukcję oznakowania i tabliczki do podpisania dioramki w formie naklejki. Warto zwrócić uwagę na kolor Battle Dressu, który w wykonaniu kanadyjskim był zielony a nie ciemno-khaki-brąz.
Figurki wraz ze scenerią zostały pomalowane farbami Lifecolor.






Zbliżenie na oznaczenia z kalkomanii. Widać komplet oznaczeń: pułkowy shoulder title "49th The Loyal Edmonton Rgt.", narodowy shoulder title "Canada", oznakę rozpoznawczą dywizji (czerwony prostokąt) i oznakę stopnia Corporal. Uwaga, zdjęcie słabej jakości, druk na kalkomanii jest czytelny.

Tabliczka samoprzylepna z zestawu. Dostępne są dwie opcje - Ortona i Cassino (dla kalkomanii N.Zelandzkich, Hinduskich (batalion brytyjski Essex Rgt), lub Polskich
model, tekst i zdjęcia
Wojciech Bułhak
.
Canadian Armour Passing Through Ortona, by Dr. Charles Fraser Comfort. Canadian War Museum (CN 12245).Stalingrad w Italii
Bitwa o Ortonę to najcięższa bitwa miejska stoczona przez Aliantów Zachodnich w II Wojnie Światowej. Porównywana jest tylko do Stalingradu i Warszawy. Postaram się krótko przedstawić specyfikę bitwy i dioramkę wykonana z zestawu "Ortona 1943" Adalbertus 35020.

W grudniu 1943 roku Alianci dotarli do linii umocnień zwanych "Linią Gustawa". Planowali przełamać ją naprzeciwko Rzymu, w rejonie Cassino. W tym celu przeprowadzono wcześniej dywersyjny atak na wschodnim końcu linii, w rejonie portu Ortona. Liczono na odciągniecie uwagi Niemców od głównego kierunku ataku.

Mapa: Wikipedia
Do ataku ruszyła 1 Kanadyjska Dywizja Piechoty. Walki toczono w dniach 20-28 grudnia. Obronę prowadził 3 Pułk Spadochronowy. Rozkaz Fuehrera był następujący "utrzymać każdy dom i każde drzewo do ostatniego żołnierza". Taktyka spadochroniarzy w tej bitwie zakładała wyłącznie zorganizowaną obronę, bez żadnych kontrataków. Przygotowane zniszczenia miały kanalizować ruch atakujących oddziałów do przygotowanych pułapek i punktów oporu. Przewidywano swoistą "choreografię" działań: karabinów maszynowych, moździerzy, snajperów i miotaczy ognia. Wszystko w celu utrudnienia poruszania się przeciwnika i wymęczenia go w kolejnych rubieżach. Obrazować może to epizod ze znanego serialu "Kompania Braci" - atak na Carentan. Tam osłonowy pluton Spadochroniarzy 6FJR przygotował zasadzkę w czołowych budynkach miasta, z boczną osłoną snajpera i dalej granatników. Pomimo zajmowania miasta przez przeważające siły amerykańskiego 506 PIR Niemcy dalej atakowali z zasadzki staranni wybierając cele. Ranili m.in. sgt C. Liptona kiedy koordynował rozproszenie kompanii E/506 pod nawałą artylerii przeciwnika.
W Ortonie obrona była wielokrotnie silniej rozbudowana. Kanadyjska 1 Dywizja w ciągu tygodnia wyparła przeciwnika z miasta wprowadzając dwie brygady piechoty i jedną pancerną. Czołgi kanadyjskie mogły poruszać się tylko jedną ulicą nie zablokowaną przez Niemców. Piechota zastosowała nową taktykę tzw. "mouse holing" - mysie dziury. Polegała ona na przebijaniu dziur w ścianach i zajmowanie budynków inną droga niż przewidziana przez obrońców. Niemcy starali się przeciwdziałać zaminowując całe budynki i odpalając je po zajęciu przez atakujących. W ten sposób zniszczyli niemalże cały pluton z kompanii C Loyal Edmonton Regiment. Jedyny ocalały żołnierz, Lance-Corporal Roy Boyd, został odkopany po 3,5 dnia. W następnych dniach Kanadyjczycy zawalili inny budynek na Niemców rewanżując się za straty.
Odkopywanie Boyda, Zdjęcie: Canada at War
Łącznie batalion The Loyal Edmonton Regiment stracił w bitwie 63 poległych.



Zdjęcia - Wikimedia Commons
Model
Dioramka przedstawia żołnierza Loyal Edmonton Regiment biorącego do niewoli spadochroniarza niemieckiego. Zestaw Adalbertus w skali 1:35 nr 35020 zawiera dwie figurki, podstawkę z żywicy, dwie kalkomanie, instrukcję oznakowania i tabliczki do podpisania dioramki w formie naklejki. Warto zwrócić uwagę na kolor Battle Dressu, który w wykonaniu kanadyjskim był zielony a nie ciemno-khaki-brąz.
Figurki wraz ze scenerią zostały pomalowane farbami Lifecolor.






Zbliżenie na oznaczenia z kalkomanii. Widać komplet oznaczeń: pułkowy shoulder title "49th The Loyal Edmonton Rgt.", narodowy shoulder title "Canada", oznakę rozpoznawczą dywizji (czerwony prostokąt) i oznakę stopnia Corporal. Uwaga, zdjęcie słabej jakości, druk na kalkomanii jest czytelny.

Tabliczka samoprzylepna z zestawu. Dostępne są dwie opcje - Ortona i Cassino (dla kalkomanii N.Zelandzkich, Hinduskich (batalion brytyjski Essex Rgt), lub Polskich
model, tekst i zdjęcia
Wojciech Bułhak
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





