Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurki. Pokaż wszystkie posty

5 cze 2012

Figurki Romeo Models





Wracam po dłuższym ataku alergii i rozwiązywaniu w biegu problemów zdrowotnych rodziny. To jakby dwa tygodnie wyjęte z życiorysu, łącznie z tragicznymi opóźnieniami w działaniu firmy! Szybko nadrabiam teraz zaległości.

Figus.pl


Jak pewnie wiecie, coś dziwnego dzieje się ze stroną figus.pl. Uchylając rąbka tajemnicy śpieszę z wyjaśnieniem. Kupiłem domenę. Zastanawiam się nad reaktywacją sklepu i zamieściłem tam wyjaśnienie i ankietę – badanie rynkowe. Jeżeli interesują Was figurki – pomóżcie odpowiadając na pytania.

Romeo Models – recenzja figurki


Bardzo lubię figurki Romeo Models i zamieściłem o nich już dwa teksty na figusie. Jakość wyrobów sycylijskiej firmy jest identyczna z Pegaso Models, nawet ci sami rzeźbiarze i malarze figurek. Asortyment jest znacznie węższy, ale bardziej skoncentrowany na wybranych tematach. Specyficznym okresem historycznym jest napoleońskie Królestwo Neapolu, do którego należała Sycylia. Plus za patriotyzm lokalny. Warte wspomnienia są tez figurki rycerzy – krzyżowców, Rzymianie i Grecy z Magna Graetia (też lokalny temat) i Dziki Zachód.

I wracając do tematu – zamieściłem na stronie Figusa mały artykulik o firmie Romeo i recenzję jednej z ostatnich figurek 75mm – o Nowogrodzkim sotniku konnym z końca XIV wieku.

 Rekonstrukcja Sotnika (Igor Dzys, Cekhaus 12, 3/2000)

Figurka jest o tyle ciekawa, że powstała z rekonstrukcji na podstawie fresków z Cerkwi Zaśnięcia Bogurodzicy w Wołotowie pod Nowogrodem. Ta wspaniała cerkiew został ufundowana w 1363 roku. Przyjmuje się, że przedstawieni w freskach rycerze ruscy odzwierciedlają tych, którzy z Nowogrodu udali się na wojnę z chanem Mamajem zakończoną bitwą na Kulikowym Polu w 1380 roku.


 Cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy w  Wołotowie (visitnovogrod.com)

Cerkiew został zniszczona podczas wojny. Wewnątrz ruin rosła trawa. Freski rozpadły się na ponad półtora miliona kawałków. I na przełomie tysiącleci dzięki nowej współpracy rosyjsko-niemieckiej Niemcy dali ponad milion dolarów na restaurację fresków Cerkwi a Rosjanie zwrócili witraże z kościoła w Frankfurcie nad Odrą. To wspaniale dzieło przywracania skarbów kultury ma jednak niebezpieczny posmak zbliżenia sąsiadujących z nami mocarstw. Pikanterii dodaje fakt, że Zaśnięcie Bogurodzicy to Wniebowzięcie Matki Bożej - obchodzone 15 sierpnia, w dzień w którym Polacy odparli Krasnoarmiejców idących na pomoc niemieckim rewolucjonistom...




Przekrój cerkwi z XIX wiecznej publikacji rosyjskiej, 
wikimedia commons
Figurka sotnika konnego Romeo Models jest ciekawa o tyle, że hełm i miecz są identyczne z tymi w Zachodniej Europie. Pancerz zaś, inaczej niż na przepysznych rekonstrukcjach nie jest pełen złota i zbrojników metalowych, ale lniano-skórzany z ćwiekami. To przeszywanica. Zajrzyjcie do recenzji i zobaczcie zdjęcia części metalowych i mój komentarz.
.

30 paź 2011

Figurki Napoleońskie Pegaso

.
Dzisiaj przedstawię kilka figurek napoleońskich produkowanych przez firmę Pegaso z Włoch.

Na pierwszy ogień idzie Polski Oficer Huzarów Pegaso-90-26 "Polish Hussar Officer 1814" 90mm autorstwa Piotra Górkiewicza z Katowic.



Kolejna figurka to wspaniały trębacz 2 pułku szwoleżerów gwardii cesarskiej: Pegaso-75-028 Trumpet major 2nd Lancer Regiment of the Guard, France 1811-1813. Rzeźbił Maurizio Bruno, malował Danilo Cartacci. Niestety różni się on wyraźnie od 1 pułku (polskiego) czapką i płomieniem u trąbki. Reszta umundurowania jest prawidłowa dla 1 pułku od 1811 roku.



Ostatnie dzisiaj figurka, to polski generał brygady z początku Księstwa Warszawskiego Pegaso-54-059 Polski Generał 1806 . autorem jest także Piotr Górkiewicz. W przygotowaniu figurka tego autora z okresu napoleońskiego - Adalbertus 54007.

19 wrz 2011

1920 Bitwa Warszawska - zapowiedź premiery filmu


Nowy film Jerzego Hoffmana zapowiada się znacznie lepiej niż "Ogniem i mieczem". Z dostępnych zajawek wyłania się epopeja, walka, miłość, heroizm i zwycięstwo. Do mnie najbardziej przemówiły sceny mobilizującego się narodu. Sami, bez Amerykanów i i innych sojuszników, bez NATO, bez dostaw zaopatrzenia wstrzymanych przez strajki na zachodzie, po półtora roku istnienia państwa Polacy dali radę! Wspaniałe są też sceny z bombardowania kozaków przez polskie lotnictwo. Zwracają uwagę świetne zdjęcia. Za kamerą stał Sławomir Idziak - nominowany do Oskara za "Helikopter w ogniu"

Premiera 30 września.

Reżyseria Jerzy Hoffman
Zdjęcia Sławomir Idziak
Muzyka Krzesi mir Dębski
Zdjęcia Sławomir Idziak (Black Hawk Down - Helicopter w ogniu)
Występuja:
Borys Szyc
Natasza Urbańska
Daniel Olbrychski
i inni

Horda barbarzyńców

Śmierć i zniszczenie

Polski kontratak

Ksiądz Ignacy Skorupka

Szarża ułanów

fotografie ze strony filmu

Linki

15 lip 2011

Grunwald 1410 z powrotem po 601 latach


Urlich von Jungingen patrzy z terenu obozu krzyżackiego w świetlaną przyszłość...

Upływa dzisiaj 601 rocznica bitwy pod Grunwaldem. Kiedy w tłoku i upale rok temu świętowaliśmy jubileuszowa rekonstrukcję było to święto tradycji rycerskiej. Sam pochód uczestników inscenizacji przez tłumy widzów miał w sobie coś zarówno podniosłego jak i pełnego werwy, radości i siły, bez wrogości.

Z drugiej strony organizacyjnie było to wydarzenie co najmniej niedopracowane, mam na myśli logistykę i dojazd. Trochę to przewidzieliśmy i mimo przeszkód dotarliśmy na czas aby zrobić zakupy pamiątek i obejrzeć walkę. Nie udało nam się jednak dotrzeć na umówione spotkanie w obozie rycerskim, sieci komórkowe były kompletnie niedostępne. Roztropnie zaparkowaliśmy na pierwszym z brzegu parkingu i pomimo konieczności kilkukilometrowego marszu udało się nam wyjechać w ciągu 2 godzin. Podobno wyjazd widzów trwał łącznie kilkanaście godzin!

Zgrzytem podczas obchodów było wystąpienie jakiegoś pomniejszego polityka z rządu, którego nazwiska nie pomnę. Przejęty swą rolą przestrzegł przed próbami "politycznego" wykorzystania obchodów. To znaczy, że my Polacy, mamy nie wykorzystywać pamięci o Grunwaldzie do budowania swojej pewności siebie i wzmacniania wizerunku za granicą? Dla Anglików bitwa o Anglię jest przecież stałym elementem budowania dumy narodowej: "daliśmy radę". Spójrzmy na Amerykanów i D-Day, na Francuzów i okres napoleoński.

Mit Grunwaldzki

Paradoksalnie przeszkadzać nam może w tym mit grunwaldzki stworzony w XIX wieku, a którego emanacją jest historia opowiedziana w Krzyżakach H. Sienkiewicza. Powieść ta, jak wiadomo, powstała w okresie rozbiorów i służyć miała "ku pokrzepieniu serc". Słabi Polacy i Litwini mieli dać radę silnym Niemcom i ich zachodnim sojusznikom dzięki własnej wyższości moralnej. Dawało to nadzieję, że i w czasie zaborów Polacy są w stanie ostatecznie zwyciężyć.
W tym samym czasie także i w zjednoczonych Niemczech szukano takiego wspólnego dla całego narodu mitu. I Niemcy postawili na Krzyżaków i ich "misję cywilizacyjną" na wschodzie. Kaganek oświaty ciągle gaszony przez ciemnych Słowian. Zmiana niemieckiego spojrzenia na Krzyżactwo była niezwykła, jeżeli przypomnimy sobie, że na początku XIX wieku romantyzm niemiecki pochylał się nad losem biednych Prusów, tak brutalnie przetrzebionych przez złych i ciemnych rycerzy teutońskich. W samych Prusach, aż do zjednoczenia Niemiec Krzyżacy byli traktowani jako element obcy, bo katolicki.
Oba mity, polski i niemiecki łączy uznanie wyższości technicznej, cywilizacyjnej Niemców i słabości, swojskości czy też dzikości Polaków i Litwinów. Tym co różni te mity jest ocena przyczyn zwycięstwa Polaków. Mit ten szczególnie odżywa dzisiaj, gdy porównujemy autostrady w Polsce i w Niemczech. Jak to się stało, że Polska bez autostrad (rozwiniętej sieci gościńców) w XIV i XV wieku wyprzedzała Europę?





Rycerstwo Krzyżackie pod Grunwaldem AD2010

Prawda ukryta

Napadając na Polskę w 1409 roku Krzyżacy wykonali rozpaczliwy gest w celu odwrócenia niekorzystnego biegu wypadków w ciągu ostatnich 100 lat. Cała walka, podwaliny zwycięstwa rozegrały się wcześniej i Krzyżacy kompletnie to przegapili. Na przełomie XIV i XV wieku Polska była już mocarstwem, i to nie tylko przez połączenie z siłami Litwy. Interesy Unii i Krzyżaków musiały się zderzyć!
Zobaczmy co się wtedy działo. Aby to zrozumieć, cofnijmy się o sto lat. Kiedy Krzyżacy zajmowali Gdańsk i całe Pomorze w 1309 roku byli przekonani o ostatecznym usamodzielnieniu się od "kaprysów" książąt polskich. Władysław Łokietek nie mógł zrobić nic, jego pozycja na Wawelu była zagrożona. Z krzyżackiego punktu widzenia pomost lądowy do Niemiec przez Marchię Brandenburską zapewniał stały dopływ Krzyżowców a słabe "Polactwo" nie było w stanie już niczym zagrozić. 11 lat później Łokietek koronuje się na Króla Polski. Kolejne 11 lat później wspólny wysiłek Krzyżaków i Króla Czeskiego Jana Luksemburskiego mający na celu rozbiór Polski nie powiódł się. Polacy wystawili 1500 rycerstwa Wielkopolski i Małopolski przeciw 6000 po stronie zakonnej. I o mało co nie wygrali potyczki krzyżacką strażą tylną pod Płowcami. Po śmierci ojca, Kazimierz Wielki zrzeka się Pomorza, pod warunkiem jednak, że w przypadku krzyżackiego najazdu na Polskę, prawa do tej krainy wracają do Polski.

Złoty wiek Zakonu

Przez następne lata, okres swego złotego wieku, Krzyżacy walczyli z Litwą. Zorganizowali przemysł krucjatowy. Takie "Wakacje z Poganami". Rycerze zachodni byli goszczeni, brali udział w perfekcyjnie przygotowanych najazdach - rejzach - i byli nagradzani ucztami i licznymi honorami po powrocie. Litwa w odróżnieniu od Prusów była już bardziej scentralizowanym społeczeństwem. Nie dało się jej tak jak Prusów wyciąć po kolei , niezależna wioska po wiosce, plemię po plemieniu. Co więcej Litwa została jakby wessana w próżnię po ustępującym imperium mongolskim na terenie Rusi. Litwini, inaczej niż Krzyżacy akceptowali lokalna strukturę społeczna i religię, często asymilowali się. Rośli w siłę i bogactwo. Dla Polski byli sąsiadem gorszym niż 150 lat wcześniej Prusowie. Ciągłe masowe najazdy przetrzebiły ludność po prawej stronie Wisły. Różnica w zaludnieniu w stosunku do ziem za Wisłą była 4 krotna. W odróżnieniu od Prusów, Litwini nie sprzedawali jeńców dalej w niewolę, ale osiedlali ich u siebie budując swoje państwo. W tej sytuacji Krzyżacy zaczęli być odbierani w Polsce jako uciążliwy, ale też i pożyteczny sąsiad. Pożyteczny, ale nie do końca skuteczny.



To był ciężki dzień pod Grunwaldem, ale udało się przeżyć

"Cud nad Wisłą"

W tym czasie w Polsce Kazimierz wielki scala ziemie polskie, buduje zamki od strony Śląska ("szlak orlich gniazd"), ustanawia prawa. Doskonale warunki w rządzonej przez niego Polsce ściągają osadnictwo z zachodu. Tak, Niemcy osiedlali się u nas nie dla tego, że chcieli cywilizować wschód. Oni przyjeżdżali na ziemie, gdzie mieli warunki rozwoju, jak do USA w XIX wieku. Polska także zostaje wessana na tereny Rusi, przejmuje Lwów kładąc kres anarchi i nie dopuszczając do zajęcia całej wschodniej granicy przez Litwę lub co gorsza Tatarów. Po śmierci Kazimierza to co nie udało się militarnie Krzyżakom dokonują Polacy przez dyplomację i plany dynastyczne. Ślub Króla Polski (tak Króla!) św. Jadwigi z Jagiełłą rozwiązuje problemy najazdów Litewskich i doprowadza do powstania imperium, dla którego Krzyżacy są za słabi. Rycerze Krzyżowcy nie chcieli już przyjeżdżać na rejzy do Wilna, gdzie musieli walczyć z tak samo jak oni wyekwipowanymi i zachowującymi obyczaj rycerski Polakami a nie z poganami.

Krzyżacy wobec Unii

Krzyżacy w bardzo zorganizowany sposób starają się znaleźć w nowej sytuacji. Kiedy nie udało im się rozbić Unii Polsko-Litewskiej, musieli stanąć do walki. Znamy dosyć dobrze wojskowość krzyżacką z początku XV wieku, dzięki dokumentom wystawionym podczas zdobywania Gotlandii 1398-1409. Wkrótce Zakon sprzedał wyspę, z takim trudem zdobytą, za sumę mniejsza od tej którą musiał zapłacić za same prawa lenne do niej! Wszystkie siły trzeba było skierować przeciw Unii. Rozpoczęło się zbrojenie, ściąganie posiłków, oraz kampania propagandowa i dyplomatyczna w Europie. Polacy byli bardzo dobrze przygotowani, i kampania oszczerstw Krzyżackich nie powiodła się. W trakcie dyplomatycznych przepychanek przy okazji transportów broni na Żmudź na groźbę inwazji polskiej, jeżeli Krzyżacy zaatakują Litwę wielki mistrz Urlich von Jungingen wypowiada słowa "wolę atakować żyzne pola niż walczyć w lesie". Zaatakował Ziemię Dobrzyńską i czekał na kontratak Polski. Wiedział, że atakując pierwszy traci prawa do Gdańska...

Rycerstwo

Zobaczmy jacy byli przeciwnicy. Rycerstwo polskie miało za sobą wiele lat bogacenia, względnego pokoju, podróży na zachód i wielkich karier na dworze Zygmunta Luksemburskiego. Obyczajem, strojem i taktyką nie ustępowało rycerstwu zachodniemu. Litwini także byli dobrze uzbrojeni, w broń zarówno pochodzenia zachodniego jak i wschodniego - ruskiego. Sami Krzyżacy przejęli wiele z wschodniego uzbrojenia: tarcze pruskie, hełmy Pekilhube, włócznie Sulice zamiast kopii lepiej sprawdzały się w leśnych ostępach. Walczący na swoim terenie Krzyżacy oczekiwali ataku na Gdańsk i drugiego od strony Litwy na Żmudź. Polacy stanęli przed dużym problemem koncentracji i wyżywienia armii na wrogim terenie. Egzamin zdali na medal, koncentrując połączone siły Polski i Litwy tam gdzie się ich nie spodziewano - na przeciw Malborka.



Przebieg Kampanii, Krzyżacy zostali zaskoczeni koncentracją wojsk Unii na prawym brzegu Wisły. Spodziewali się uderzenia tylko Polaków na lewym brzegu Wisły na Gdańsk i czekali w Świeciu. Połączone wojska Polskie i Litewskie ruszyły w kierunku Malborka. Krzyżacy musieli zagrodzić im drogę. (Wikipedia - Creative Commons)

Stosunek sił wynosił: ok. 30 000 po stronie polsko-litewskiej i ok. 20 000 po krzyżackiej. Pamiętajmy, że Jagiełło musiał być zabezpieczony od strony Rusi, Tatarów, Węgier, Śląska i Pomorza. Krzyżacy zmobilizowali wszystko co mieli z wyjątkiem posiadających autonomię Kawalerów Inflanckich, którzy w porozumieniu z Jagiełłą opóźnili wymarsz. Polacy i Litwini wystawili tylko cześć swej Armii, mając dosyć sił do zabezpieczenia tyłów. Krzyżacy mieli nadzieję na pokonanie podzielonego przeciwnika na swoim terenie. Król połączywszy siły polskie z litewskimi zmierzał na Malbork, aby zmusić Krzyżaków do bitwy.

Rzeczywiste mocarstwo

Uważam, że Unia była już wtedy, przed bitwą, mocarstwem. Wojna szła o to, czy Krzyżacy są w stanie temu przeciwdziałać czy nie. Była to ich ostatnia próba zatrzymania biegu historii. Podjęli duże ryzyko i przegrali. Z zapisków krzyżackich wiemy, że w 1410 roku arsenał w Malborku miał ok 1000 sztuk różnych zbroi. Po Grunwaldzie zostało ich kilkanaście. Cała kadra Zakonu poległa, państwo po 12 latach najazdów polskich (1410-1422) było zrujnowane. Rządzili szybko awansowani niekompetentni zakonnicy z drugiego i trzeciego szeregu. Najlepsi zginęli pod Grunwaldem. Ostatecznie zawarto pokój, którego sygnatariuszem były też Stany Pruskie - ludność państwa Krzyżackiego. Nie minęło 32 lata nieudolnych rządów podupadłego Zakonu a sami mieszkańcy Prus (także niemieckojęzyczni) i Pomorza poprosili Króla Polskiego, też Kazimierza, o opiekę. Bo Polska to był wtedy wspaniały kraj. Tu król nie nakładał podatków bez zgody rycerstwa, nie gnębił handlu monopolami a prawo było prawem dla wszystkich. Niemieckojęzyczni poddani zakonni patrzeli na Polskę z nadzieją.

Polecam posty:

Krzyżacy - Teutonic Knights (1960) movie with English subtitles

Diorama Grunwald 1410

Figurki Grunwald

Figurki Krzyżacy
.

7 maj 2011

Co nowego w Adalbertus?

.


Figurka dzieci ze zdjęć Juliena Bryana, we wrześniu 1939 w Warszawie. Chłopiec jest wzorowany na postaci Rysia Pajewskiego, którego dom został zburzony podczas bombardowania i zdaje się rodzina zginęła. Szczęśliwie dziewięciolatek przeżył wojnę!



Figurki można kupić w sklepie Adalbertus:
35025 Chłopiec i dziewczynka z psem, Warszawa 1939
35026 Chłopiec na ruinach, Warszawa 1939
35027 Dziewczynka z psem, Warszawa 1939

14 sie 2010

Bitwa Warszawska 1920 roku

.

for English see my Facebook profile or News in my internet shop Adalbertus.

Czego uczy nas Bitwa Warszawska


Bitwa Warszawska uczy nas, że po raz kolejny daliśmy coś od siebie Europie i cywilizacji zachodniej. Nie myśląc o wcale o zasługach. Zrobiliśmy to dla siebie i wbrew zachodowi. To rozrewolucjonizowani robotnicy państw zachodnich zatrzymywali transporty do Polski. Aby pokonać nawałę bolszewicką, trzeba było szybko, manewrem, zniszczyć przeciwnika. Nie było co liczyc na pomoc i zaopatrzenie zza granicy. A bez niego nie mozna byo utrzymać linii okopów takich jak na froncie zachodnim. Piłsudski powiedział: "Entanta nam nie pomoże, tym gorzej dla niej!"

Bitwa Warszawska uczy nas, że w chwili próby decydują tylko własne siły, nikt z zewnątrz nie pomoże. Od czasów konfederacji Barskiej, kiedy liczono na pomoc Turcji i otrzymywano słabe poparcie Austrii, przez czasy Napoleońskie i IWŚ - po raz pierwszy w 1920 roku Polska obroniła się sama.

19 lat od bitwy Warszawskiej układ sił był już inny. I to uczy nas, że nie należny spać w błogostanie, gdy historia na świecie gwałtownie przyspiesza. Wszystkie państwa są zadłużone po uszy, jak Niemcy Hitlera w 1939 troku. Kto kogo obrabuje aby zrównoważyć budżet? Wolność nie została nam dana na zawsze. I nie wiemy kiedy i skąd nadejdzie groźba. Nasi politycy ciągle gubią się w swoich marzeniach.

A co w firmie Adalbertus


Polecam promocję w sklepie Adalbertus, tylko dzisiaj i jutro
- nawet 12%.
W przygotowaniu zaległe nowości Kłuszyńskie i Bitwo-Warszawskie. Niestety w połowie lipca musiałem wyjechać do Australii na pogrzeb, i dopiero teraz nadrabiam zaległości. Figurka 12005 WP - Berlin 1945 w teorii jest gotowa i leci do nas samolotem/kurierem. Nadzieja jest na szybkie jej wypuszczenie. Nie chce wnikać w szczegóły opóźnienia. Jeff miał dodatkowe duże kłopoty rodzinne, które musiał rozwiązać. Mam nadzieję, że wszystko zakończymy w najbliższych 1-2 tygodniach. Przygotowuję ekstra dodatki dla osób, które zamówiły figurkę w maju.

Coś dla oka - krzyżak 54003


.

12 mar 2010

Ortona, Krwawe Święta 1943

.
Canadian Armour Passing Through Ortona, by Dr. Charles Fraser Comfort. Canadian War Museum (CN 12245).

Stalingrad w Italii


Bitwa o Ortonę to najcięższa bitwa miejska stoczona przez Aliantów Zachodnich w II Wojnie Światowej. Porównywana jest tylko do Stalingradu i Warszawy. Postaram się krótko przedstawić specyfikę bitwy i dioramkę wykonana z zestawu "Ortona 1943" Adalbertus 35020.



W grudniu 1943 roku Alianci dotarli do linii umocnień zwanych "Linią Gustawa". Planowali przełamać ją naprzeciwko Rzymu, w rejonie Cassino. W tym celu przeprowadzono wcześniej dywersyjny atak na wschodnim końcu linii, w rejonie portu Ortona. Liczono na odciągniecie uwagi Niemców od głównego kierunku ataku.


Mapa: Wikipedia

Do ataku ruszyła 1 Kanadyjska Dywizja Piechoty. Walki toczono w dniach 20-28 grudnia. Obronę prowadził 3 Pułk Spadochronowy. Rozkaz Fuehrera był następujący "utrzymać każdy dom i każde drzewo do ostatniego żołnierza". Taktyka spadochroniarzy w tej bitwie zakładała wyłącznie zorganizowaną obronę, bez żadnych kontrataków. Przygotowane zniszczenia miały kanalizować ruch atakujących oddziałów do przygotowanych pułapek i punktów oporu. Przewidywano swoistą "choreografię" działań: karabinów maszynowych, moździerzy, snajperów i miotaczy ognia. Wszystko w celu utrudnienia poruszania się przeciwnika i wymęczenia go w kolejnych rubieżach. Obrazować może to epizod ze znanego serialu "Kompania Braci" - atak na Carentan. Tam osłonowy pluton Spadochroniarzy 6FJR przygotował zasadzkę w czołowych budynkach miasta, z boczną osłoną snajpera i dalej granatników. Pomimo zajmowania miasta przez przeważające siły amerykańskiego 506 PIR Niemcy dalej atakowali z zasadzki staranni wybierając cele. Ranili m.in. sgt C. Liptona kiedy koordynował rozproszenie kompanii E/506 pod nawałą artylerii przeciwnika.



W Ortonie obrona była wielokrotnie silniej rozbudowana. Kanadyjska 1 Dywizja w ciągu tygodnia wyparła przeciwnika z miasta wprowadzając dwie brygady piechoty i jedną pancerną. Czołgi kanadyjskie mogły poruszać się tylko jedną ulicą nie zablokowaną przez Niemców. Piechota zastosowała nową taktykę tzw. "mouse holing" - mysie dziury. Polegała ona na przebijaniu dziur w ścianach i zajmowanie budynków inną droga niż przewidziana przez obrońców. Niemcy starali się przeciwdziałać zaminowując całe budynki i odpalając je po zajęciu przez atakujących. W ten sposób zniszczyli niemalże cały pluton z kompanii C Loyal Edmonton Regiment. Jedyny ocalały żołnierz, Lance-Corporal Roy Boyd, został odkopany po 3,5 dnia. W następnych dniach Kanadyjczycy zawalili inny budynek na Niemców rewanżując się za straty.

Odkopywanie Boyda,
Zdjęcie: Canada at War

Łącznie batalion The Loyal Edmonton Regiment stracił w bitwie 63 poległych.




Zdjęcia - Wikimedia Commons




Model


Dioramka przedstawia żołnierza Loyal Edmonton Regiment biorącego do niewoli spadochroniarza niemieckiego. Zestaw Adalbertus w skali 1:35 nr 35020 zawiera dwie figurki, podstawkę z żywicy, dwie kalkomanie, instrukcję oznakowania i tabliczki do podpisania dioramki w formie naklejki. Warto zwrócić uwagę na kolor Battle Dressu, który w wykonaniu kanadyjskim był zielony a nie ciemno-khaki-brąz.
Figurki wraz ze scenerią zostały pomalowane farbami Lifecolor.









Zbliżenie na oznaczenia z kalkomanii. Widać komplet oznaczeń: pułkowy shoulder title "49th The Loyal Edmonton Rgt.", narodowy shoulder title "Canada", oznakę rozpoznawczą dywizji (czerwony prostokąt) i oznakę stopnia Corporal. Uwaga, zdjęcie słabej jakości, druk na kalkomanii jest czytelny.


Tabliczka samoprzylepna z zestawu. Dostępne są dwie opcje - Ortona i Cassino (dla kalkomanii N.Zelandzkich, Hinduskich (batalion brytyjski Essex Rgt), lub Polskich


model, tekst i zdjęcia
Wojciech Bułhak
.