Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1410. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1410. Pokaż wszystkie posty

16 lip 2011

Mszczuj ze Skrzynna, Grunwald 1410, figurka 54mm

.


Dzisiaj polecam figurkę firmy Adalbertus #54002 Rycerz Polski, Grunwald 1410. Poniżej fragment artykułu z serwisu o farbach modelarskich Lifecolor.pl pod "zaskakującym" tytułem: Rycerz Polski, Grunwald 1410:

W kulminacyjnym momencie bitwy grunwaldzkiej Wielki Mistrz Urlich von Jungingen poprowadził ostatnią szarżę przeciw polskiemu prawemu skrzydłu. Dołączyło do niego wielu dostojników zakonnych. Chorągiew wielkiego mistrza zderzyła sie z chorągwią nadworną Władysława Jagiełły. Walczący w pierwszych szeregach polscy mistrzowie turniejowi w miażdżącym starciu wyrzucili z siodeł elitę przeciwnika. Najprawdopodobniej Wielki mistrz został ciężko raniony uderzeniem kopii w pierś przez Mszczuja z Skrzynna herbu Łabędź i dobity przez jego giermka, Jurgę ciosem w głowę. Przemawia za tym fakt przekazania przez Mszczuja królowi Jagielle relikwiarza Wielkiego Mistrza oraz to, że w kościele w Kijach w rodzinnej wsi Mszczuja znajdował się ornat uszyty z tuniki Urlicha.

Figurka

Figurka Rycerza Polskiego 1410 firmy Adalbertus w skali 54mm został sklejona zgodnie z instrukcją. Przedstawia ona Mszczuja ze Skrzynna po bitwie, opierającego się na złamanej kopii i ogladającego pobojowisko. Rycerz jest uzbrojony wg najlepszych standardów epoki, w pełną zbroję płytową z kirysem folgowym i hełmem typu przyłbica. Zbroja pokryta jest obcisłą tuniką zwana jaką z herbem właściciela. Pas rycerski świadczy o tym, że jest to rycerz pasowany, niezawodnie doświadczony w walkach i turniejach. Zbroja i jaka nosza ślady walki. Ciekawe są nacięcia i naddarcia jaki ujawnijące wybąblony kirys na piersi i folgi z tyłu figurki. w takim stanie nie wypada malowac figurki na czysto, jak do parady. Trzeba ja ubrudzić, co daje wiele ciekawych możliwości modelarzowi.


Warto tez zajrzeć do instrukcji modelu (pdf) Polish Knight, Grunwald 1410

.

15 lip 2011

Grunwald 1410 z powrotem po 601 latach


Urlich von Jungingen patrzy z terenu obozu krzyżackiego w świetlaną przyszłość...

Upływa dzisiaj 601 rocznica bitwy pod Grunwaldem. Kiedy w tłoku i upale rok temu świętowaliśmy jubileuszowa rekonstrukcję było to święto tradycji rycerskiej. Sam pochód uczestników inscenizacji przez tłumy widzów miał w sobie coś zarówno podniosłego jak i pełnego werwy, radości i siły, bez wrogości.

Z drugiej strony organizacyjnie było to wydarzenie co najmniej niedopracowane, mam na myśli logistykę i dojazd. Trochę to przewidzieliśmy i mimo przeszkód dotarliśmy na czas aby zrobić zakupy pamiątek i obejrzeć walkę. Nie udało nam się jednak dotrzeć na umówione spotkanie w obozie rycerskim, sieci komórkowe były kompletnie niedostępne. Roztropnie zaparkowaliśmy na pierwszym z brzegu parkingu i pomimo konieczności kilkukilometrowego marszu udało się nam wyjechać w ciągu 2 godzin. Podobno wyjazd widzów trwał łącznie kilkanaście godzin!

Zgrzytem podczas obchodów było wystąpienie jakiegoś pomniejszego polityka z rządu, którego nazwiska nie pomnę. Przejęty swą rolą przestrzegł przed próbami "politycznego" wykorzystania obchodów. To znaczy, że my Polacy, mamy nie wykorzystywać pamięci o Grunwaldzie do budowania swojej pewności siebie i wzmacniania wizerunku za granicą? Dla Anglików bitwa o Anglię jest przecież stałym elementem budowania dumy narodowej: "daliśmy radę". Spójrzmy na Amerykanów i D-Day, na Francuzów i okres napoleoński.

Mit Grunwaldzki

Paradoksalnie przeszkadzać nam może w tym mit grunwaldzki stworzony w XIX wieku, a którego emanacją jest historia opowiedziana w Krzyżakach H. Sienkiewicza. Powieść ta, jak wiadomo, powstała w okresie rozbiorów i służyć miała "ku pokrzepieniu serc". Słabi Polacy i Litwini mieli dać radę silnym Niemcom i ich zachodnim sojusznikom dzięki własnej wyższości moralnej. Dawało to nadzieję, że i w czasie zaborów Polacy są w stanie ostatecznie zwyciężyć.
W tym samym czasie także i w zjednoczonych Niemczech szukano takiego wspólnego dla całego narodu mitu. I Niemcy postawili na Krzyżaków i ich "misję cywilizacyjną" na wschodzie. Kaganek oświaty ciągle gaszony przez ciemnych Słowian. Zmiana niemieckiego spojrzenia na Krzyżactwo była niezwykła, jeżeli przypomnimy sobie, że na początku XIX wieku romantyzm niemiecki pochylał się nad losem biednych Prusów, tak brutalnie przetrzebionych przez złych i ciemnych rycerzy teutońskich. W samych Prusach, aż do zjednoczenia Niemiec Krzyżacy byli traktowani jako element obcy, bo katolicki.
Oba mity, polski i niemiecki łączy uznanie wyższości technicznej, cywilizacyjnej Niemców i słabości, swojskości czy też dzikości Polaków i Litwinów. Tym co różni te mity jest ocena przyczyn zwycięstwa Polaków. Mit ten szczególnie odżywa dzisiaj, gdy porównujemy autostrady w Polsce i w Niemczech. Jak to się stało, że Polska bez autostrad (rozwiniętej sieci gościńców) w XIV i XV wieku wyprzedzała Europę?





Rycerstwo Krzyżackie pod Grunwaldem AD2010

Prawda ukryta

Napadając na Polskę w 1409 roku Krzyżacy wykonali rozpaczliwy gest w celu odwrócenia niekorzystnego biegu wypadków w ciągu ostatnich 100 lat. Cała walka, podwaliny zwycięstwa rozegrały się wcześniej i Krzyżacy kompletnie to przegapili. Na przełomie XIV i XV wieku Polska była już mocarstwem, i to nie tylko przez połączenie z siłami Litwy. Interesy Unii i Krzyżaków musiały się zderzyć!
Zobaczmy co się wtedy działo. Aby to zrozumieć, cofnijmy się o sto lat. Kiedy Krzyżacy zajmowali Gdańsk i całe Pomorze w 1309 roku byli przekonani o ostatecznym usamodzielnieniu się od "kaprysów" książąt polskich. Władysław Łokietek nie mógł zrobić nic, jego pozycja na Wawelu była zagrożona. Z krzyżackiego punktu widzenia pomost lądowy do Niemiec przez Marchię Brandenburską zapewniał stały dopływ Krzyżowców a słabe "Polactwo" nie było w stanie już niczym zagrozić. 11 lat później Łokietek koronuje się na Króla Polski. Kolejne 11 lat później wspólny wysiłek Krzyżaków i Króla Czeskiego Jana Luksemburskiego mający na celu rozbiór Polski nie powiódł się. Polacy wystawili 1500 rycerstwa Wielkopolski i Małopolski przeciw 6000 po stronie zakonnej. I o mało co nie wygrali potyczki krzyżacką strażą tylną pod Płowcami. Po śmierci ojca, Kazimierz Wielki zrzeka się Pomorza, pod warunkiem jednak, że w przypadku krzyżackiego najazdu na Polskę, prawa do tej krainy wracają do Polski.

Złoty wiek Zakonu

Przez następne lata, okres swego złotego wieku, Krzyżacy walczyli z Litwą. Zorganizowali przemysł krucjatowy. Takie "Wakacje z Poganami". Rycerze zachodni byli goszczeni, brali udział w perfekcyjnie przygotowanych najazdach - rejzach - i byli nagradzani ucztami i licznymi honorami po powrocie. Litwa w odróżnieniu od Prusów była już bardziej scentralizowanym społeczeństwem. Nie dało się jej tak jak Prusów wyciąć po kolei , niezależna wioska po wiosce, plemię po plemieniu. Co więcej Litwa została jakby wessana w próżnię po ustępującym imperium mongolskim na terenie Rusi. Litwini, inaczej niż Krzyżacy akceptowali lokalna strukturę społeczna i religię, często asymilowali się. Rośli w siłę i bogactwo. Dla Polski byli sąsiadem gorszym niż 150 lat wcześniej Prusowie. Ciągłe masowe najazdy przetrzebiły ludność po prawej stronie Wisły. Różnica w zaludnieniu w stosunku do ziem za Wisłą była 4 krotna. W odróżnieniu od Prusów, Litwini nie sprzedawali jeńców dalej w niewolę, ale osiedlali ich u siebie budując swoje państwo. W tej sytuacji Krzyżacy zaczęli być odbierani w Polsce jako uciążliwy, ale też i pożyteczny sąsiad. Pożyteczny, ale nie do końca skuteczny.



To był ciężki dzień pod Grunwaldem, ale udało się przeżyć

"Cud nad Wisłą"

W tym czasie w Polsce Kazimierz wielki scala ziemie polskie, buduje zamki od strony Śląska ("szlak orlich gniazd"), ustanawia prawa. Doskonale warunki w rządzonej przez niego Polsce ściągają osadnictwo z zachodu. Tak, Niemcy osiedlali się u nas nie dla tego, że chcieli cywilizować wschód. Oni przyjeżdżali na ziemie, gdzie mieli warunki rozwoju, jak do USA w XIX wieku. Polska także zostaje wessana na tereny Rusi, przejmuje Lwów kładąc kres anarchi i nie dopuszczając do zajęcia całej wschodniej granicy przez Litwę lub co gorsza Tatarów. Po śmierci Kazimierza to co nie udało się militarnie Krzyżakom dokonują Polacy przez dyplomację i plany dynastyczne. Ślub Króla Polski (tak Króla!) św. Jadwigi z Jagiełłą rozwiązuje problemy najazdów Litewskich i doprowadza do powstania imperium, dla którego Krzyżacy są za słabi. Rycerze Krzyżowcy nie chcieli już przyjeżdżać na rejzy do Wilna, gdzie musieli walczyć z tak samo jak oni wyekwipowanymi i zachowującymi obyczaj rycerski Polakami a nie z poganami.

Krzyżacy wobec Unii

Krzyżacy w bardzo zorganizowany sposób starają się znaleźć w nowej sytuacji. Kiedy nie udało im się rozbić Unii Polsko-Litewskiej, musieli stanąć do walki. Znamy dosyć dobrze wojskowość krzyżacką z początku XV wieku, dzięki dokumentom wystawionym podczas zdobywania Gotlandii 1398-1409. Wkrótce Zakon sprzedał wyspę, z takim trudem zdobytą, za sumę mniejsza od tej którą musiał zapłacić za same prawa lenne do niej! Wszystkie siły trzeba było skierować przeciw Unii. Rozpoczęło się zbrojenie, ściąganie posiłków, oraz kampania propagandowa i dyplomatyczna w Europie. Polacy byli bardzo dobrze przygotowani, i kampania oszczerstw Krzyżackich nie powiodła się. W trakcie dyplomatycznych przepychanek przy okazji transportów broni na Żmudź na groźbę inwazji polskiej, jeżeli Krzyżacy zaatakują Litwę wielki mistrz Urlich von Jungingen wypowiada słowa "wolę atakować żyzne pola niż walczyć w lesie". Zaatakował Ziemię Dobrzyńską i czekał na kontratak Polski. Wiedział, że atakując pierwszy traci prawa do Gdańska...

Rycerstwo

Zobaczmy jacy byli przeciwnicy. Rycerstwo polskie miało za sobą wiele lat bogacenia, względnego pokoju, podróży na zachód i wielkich karier na dworze Zygmunta Luksemburskiego. Obyczajem, strojem i taktyką nie ustępowało rycerstwu zachodniemu. Litwini także byli dobrze uzbrojeni, w broń zarówno pochodzenia zachodniego jak i wschodniego - ruskiego. Sami Krzyżacy przejęli wiele z wschodniego uzbrojenia: tarcze pruskie, hełmy Pekilhube, włócznie Sulice zamiast kopii lepiej sprawdzały się w leśnych ostępach. Walczący na swoim terenie Krzyżacy oczekiwali ataku na Gdańsk i drugiego od strony Litwy na Żmudź. Polacy stanęli przed dużym problemem koncentracji i wyżywienia armii na wrogim terenie. Egzamin zdali na medal, koncentrując połączone siły Polski i Litwy tam gdzie się ich nie spodziewano - na przeciw Malborka.



Przebieg Kampanii, Krzyżacy zostali zaskoczeni koncentracją wojsk Unii na prawym brzegu Wisły. Spodziewali się uderzenia tylko Polaków na lewym brzegu Wisły na Gdańsk i czekali w Świeciu. Połączone wojska Polskie i Litewskie ruszyły w kierunku Malborka. Krzyżacy musieli zagrodzić im drogę. (Wikipedia - Creative Commons)

Stosunek sił wynosił: ok. 30 000 po stronie polsko-litewskiej i ok. 20 000 po krzyżackiej. Pamiętajmy, że Jagiełło musiał być zabezpieczony od strony Rusi, Tatarów, Węgier, Śląska i Pomorza. Krzyżacy zmobilizowali wszystko co mieli z wyjątkiem posiadających autonomię Kawalerów Inflanckich, którzy w porozumieniu z Jagiełłą opóźnili wymarsz. Polacy i Litwini wystawili tylko cześć swej Armii, mając dosyć sił do zabezpieczenia tyłów. Krzyżacy mieli nadzieję na pokonanie podzielonego przeciwnika na swoim terenie. Król połączywszy siły polskie z litewskimi zmierzał na Malbork, aby zmusić Krzyżaków do bitwy.

Rzeczywiste mocarstwo

Uważam, że Unia była już wtedy, przed bitwą, mocarstwem. Wojna szła o to, czy Krzyżacy są w stanie temu przeciwdziałać czy nie. Była to ich ostatnia próba zatrzymania biegu historii. Podjęli duże ryzyko i przegrali. Z zapisków krzyżackich wiemy, że w 1410 roku arsenał w Malborku miał ok 1000 sztuk różnych zbroi. Po Grunwaldzie zostało ich kilkanaście. Cała kadra Zakonu poległa, państwo po 12 latach najazdów polskich (1410-1422) było zrujnowane. Rządzili szybko awansowani niekompetentni zakonnicy z drugiego i trzeciego szeregu. Najlepsi zginęli pod Grunwaldem. Ostatecznie zawarto pokój, którego sygnatariuszem były też Stany Pruskie - ludność państwa Krzyżackiego. Nie minęło 32 lata nieudolnych rządów podupadłego Zakonu a sami mieszkańcy Prus (także niemieckojęzyczni) i Pomorza poprosili Króla Polskiego, też Kazimierza, o opiekę. Bo Polska to był wtedy wspaniały kraj. Tu król nie nakładał podatków bez zgody rycerstwa, nie gnębił handlu monopolami a prawo było prawem dla wszystkich. Niemieckojęzyczni poddani zakonni patrzeli na Polskę z nadzieją.

Polecam posty:

Krzyżacy - Teutonic Knights (1960) movie with English subtitles

Diorama Grunwald 1410

Figurki Grunwald

Figurki Krzyżacy
.

15 lip 2010

Krzyżacy - Teutonic Knights (1960) movie with English subtitles

.
Film Krzyżacy (1960) przedstawia Sienkiewiczowska wizję bitwy z czasów walki z nacjonalizmem niemieckim w końcu XIX wieku. Bardzo dobry film zdjęciowo, stosunkowo dobre kostiumy (Litwini to jednak porażka). Mam w głowie tekst przybliżający celowe przekoloryzowania książki i filmu. Oczywiście zaborczość krzyżacka i nasze zwycięstwo nie podlegają dyskusji. Polecam poprzedni post Grunwald 1410, który wyjaśni cześć zniekształceń.


550th anniversary Polish movie Krzyżacy (English subtitles) based on Henryk Sienkiewicz book from late XIX century. Some minor innacuracies about armour and battle occurs. See my previos post "Grunwald 1410" for correct battle details.







Grunwald 1410

.


For English scroll down please. Adalbertus Miniatures shop offer for Grunwald/Tannenberg 1410 54mm figures: Adalbertus, Pegaso, Romeo, SGF Soldiers.

Konflikt Polsko Krzyżacki

Po upadku Akry w 1291r zakony rycerskie musiały znaleźć sobie nowe zadania i nowe siedziby. Szpitalnicy szybko przystosowali się do nowych warunków stawiając opór ekspansji Turków. Templariusze i Krzyżacy wybrali bardziej świecka a mniej ich zdaniem ryzykowną drogę rozwoju, która doprowadziła je ostatecznie do upadku.
Los Templariuszy jest powszechnie znany, na temat Krzyżaków funkcjonuje wiele mitów, będących skutkiem wojny propagandowej Polsko-Krzyżackiej w XIV-XV wieku i Polsko-Niemieckiej w XIX-XXw.

Celem Krzyżaków było utworzenie niemieckiego państwa na podbitych na Poganach ziemiach tak jak wcześniej powstało państwo łacińskie w Ziemi Świętej. Pierwsza próba na wschodniej granicy Węgier w latach 1211-25 nie powiodła się i zostali oni wygnani przez Króla Węgier.
Zaproszenie do Ziemi Chełmińskiej na pograniczu Polski i Prus przez Mazowieckiego księcia Konrada w 1226 r. było dla nich dobrą okazja do kolejnej próby. Intencją księcia było zabezpieczenie granicy przed rajdami pogańskich Prusów, dzięki czemu mógłby on poświęcić się jednoczeniu księstw polskich. Dla Krzyżaków rozbite na osobne księstwa państwo polskie było gwarancja samodzielności. Prusowie, z którymi z powodu rozdrobnienia na małe plemiona Polacy nie mogli zawrzeć rozejmu, z tego samego powodu byli bardzo łatwym łupem dla Zakonu z wsparciem z Niemiec. Dzięki sprawnej organizacji w ciągu kilkudziesięciu lat Krzyżacy podbili wszystkie plemiona Pruskie. Jednocześnie niszczyli polską działalność misyjną Prusiech. Dla niższej klasy rycerstwa niemieckiego – Ministeriałów Ziemie Prus były miejscem zdobycia majątku, kariery i podniesienia prestiżu rodziny przez służbę w Zakonie. Większość kadry kierowniczej Zakonu wywodziła się z tej warstwy.

Działania zjednoczeniowe Polski w końcu XII wieku nie były na rękę Zakonowi. W 1308 roku Brandenburczycy z Nowej Marchii (niemieckiego państewka powstałego na skrawku ziem polskich między Pomorzem a Niemcami) zaatakowali Pomorze Gdańskie. Polacy poprosili Krzyżaków o pomoc. Krzyżacy uwolnili Pomorze i zażądali zapłaty za pomoc. Książe Władysław Łokietek odmówił, ale sam nie mógł przyjść z odsieczą Polakom w Gdańsku. W 1309 r Krzyżacy przyłączyli Pomorze Gdańskie do Państwa Zakonnego dokonując rzezi mieszczan gdańskich. W rozumieniu Krzyżaków było to strategiczne posunięcie. Uzyskiwali oni połączenie lądowe z Niemcami przez Nową Marchię – niezależne od woli książąt Polskich.

Kalkulacja była błędna, w 1320 roku Władysław koronowany został na Króla Polski i zjednoczenie Polski stało się faktem. Pozostała jednak wrogość po zagarnięciu Pomorza. . Krzyżacy starali się przeciwdziałać wzrostowi siły Polski przez zbrojne najazdy. W 1331 r razem z Królem Czech Janem Luksemburskim najechali Polskę z dwóch stron z wyraźnym celem jej podziału. Wykazali się przy tym okrucieństwem podobnym rejzom w Prusiech i na Litwę. Nie zdołali jednak połączyć swych sił i zostali odparci w nierozstrzygniętej bitwie pod Płowcami. Polacy byli już zbyt silni aby ich pokonać. Szczególnie w warstwie rycerstwa pamiętana była zdrada i niewdzięczność krzyżaków i bezwzględne najazdy na początku XIV w.
Następca Władysława, Kazimierz Wielki, dzięki doskonałemu zarządzaniu zjednoczonym królestwem doprowadził je do rozkwitu. Czynnikiem bardzo hamującym rozwój kraju na wschodnim brzegu Wisły, głównej rzeki Polski, był najazdy Litewskie. Podobnie jak wcześniej Prusowie, ale na większą skalę dokonywali oni regularnych najazdów i porywali ludzi których osiedlali w swoich ziemiach. Litwini jako poganie byli kolejnym celem Krzyżaków, byli jednak znacznie lepiej zorganizowani niż Prusowie. Dzięki słabości Tatarów zdołali zająć znaczne połacie ziem Ruskich, gdzie traktowani byli jak wyzwoliciele. Umiejętnie zarządzali tymi ziemiami powoli asymilując się z ich ludnością i przyjmując prawosławie, a niektórzy katolicyzm. Dla Zakonu byli już za silni. Z Polskiej strony zaangażowanie Krzyżaków na Litwie było jednak pewną pomocą. Wizerunek krzyżaków Polsce w drugiej połowie XIV wieku, w czasach pokoju poprawiał się. W ostatecznym rozrachunku Krzyżacy nie umieli jednak podbić lub nawrócić Litwy.

W 1386 nastąpiła radykalna zmiana układu sił. Książe litewski Jogaiło przyjął chrzest wraz z całym państwem i został mężem dziedziczki Królestwa Polskiego, Jadwigi. Ochrzczona Litwa pozbawiała Krzyżaków racji bytu. Napięcie między Polakami i Krzyżakami odżyło z dużą siłą. Zgodnie z ideą „Korony Królestwa Polskiego” Pomorze Gdańskie i Ziemia Chełmińska tylko tymczasowo były pod zarządem obcym. Większość ludności tych ziem stanowili Polacy i w większości było one zarządzane wg polskiego prawa i zwyczaju. Krzyżacy zaś pragnęli przede wszystkim własnego państwa. Uporczywie odmawiali Litwinom i Królowi Polski miana chrześcijan. Obydwie strony usilnie szykowały się do ostatecznej rozprawy.

Wielka Wojna 1409-1411

Bezpośrednia przyczyną wojny 1409-1411 r było powstanie na Żmudzi – części Litwy pod panowaniem Zakonu. Nie wnikamy tu celowo w złożone relacje Krzyżacko-Litewskie tego okresu. Wojnę wywołali Krzyżacy zajmując Ziemię Dobrzyńską. W następnym roku spodziewali się ataku ze strony Litwy na wschodzie i Polski na południu. Polsko-Litewski plan był dużym zaskoczeniem dla Krzyżaków. Siły koalicji zostały sprawnie skoncentrowane w północnej Polsce i przeprawione przez Wisłę na moście pontonowym. Armia Polsko-Litewska wkroczyła do Prus i po kilku dniach manewrów rozpoczęła się bitwa spotkaniowa na polach między Grunwaldem a Stębarkiem (Tannenbergiem). Było to 15 lipca 1410.


54002 Rycerz Polski , Grunwald 1410. Figurka metalowa firmy Adalbertus 54mm.

Siły Polsko-Litewskie składały się z rycerstwa polskiego, litewskiego i ruskiego z ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego liczbie do 35 tysięcy. Dowodzili Król Polski Władysław Jagiełło i Wielki Książe Litewski Witold. W składzie Wojsk Zakonnych było 280 rycerzy zakonników jako kadra dowódcza i ok. 20 tysięcy rycerstwa z ziem zakonnych i posiłki z zachodu (poddani Zakonu to w 30% Polacy, 30% Prusowie i 40% Niemcy). Dowodził Wielki Mistrz Ulryk von Jungingen.

Polacy zajęli lewe skrzydło, a Litwini prawe. O ile plan strategiczny był znacznie lepszy po stronie Polskiej, w przygotowaniu do bitwy popełniono błędy, ustawiając mały kontyngent tatarski pomiędzy głównymi armiami koalicji.

Natarcie Litewskie i następnie Polskie spychało wojska Krzyżackie. Najsilniejsza chorągiew polska – Krakowska wysunęła się jednak do przodu, i kontratakowana a boków uległa zmieszaniu prowadzącym do upadku Chorągwi Królestwa Polskiego. Na szczęście kryzys został szybko opanowaniu.
Pod naporem Krzyżaków Tatarzy rozpoczęli odwrót stawiając Litwę w trudnej sytuacji, prowadzącej do odwrotu całego prawego skrzydła. Krzyżacy, pewni zwycięstwa złamali dyscyplinę i rozpoczęli pościg, gubiąc się w lasach i na bagnach, gdzie zostali pokonani przez Litwinów i odwody polskie.
Walka na lewym skrzydle nie przyniosła rozstrzygnięcia i Wielki Mistrz zdecydował się pójść do ostatecznego uderzenia na Polskie prawe skrzydło przy pomocy 16 odwodowych chorągwi. Paradoksalnie większość ich rycerstwa stanowili Polacy z ziem Zakonu. Stąd początkowo siły te nie zostały rozpoznane jako nieprzyjaciel.
Piętnaście chorągwi miało uderzyć bezpośrednio, a szesnasta, ostatnia, Chorągiew Wielkiego Mistrza miała zabezpieczyć ruch odwodu od strony sił Polskich widocznych w tyle. Do ostatniej szarży wraz z Wielkim Mistrzem przyłączyli się liczni wyżsi dowódcy Zakonu. W starciu z polską Chorągwią Nadworną większość zginęła w pierwszym uderzeniu. Rozpoczął się odwrót Wojsk Krzyżackich połączony z rzezią obwarowanego obozu. 203 z 280 rycerzy Zakonników biorących udział w bitwie poległo, nieliczni dostali się do niewoli, reszta zbiegła.
Po bitwie koalicja nie zdobyła Malborka, stolicy krzyżackiej, pomimo poddania się królowi licznych miast i ziem Zakonu. Wbrew woli rycerstwa Jagiełło nie chciał rozbicia Zakonu. Chciał zachować równowagę miedzy Polska a Litwą prze zachowanie osłabionego wspólnego wroga.

Państwo krzyżackie otrzymało jednak śmiertelny cios. Pozbawione kadry dowódczej, na poprzednim poziomie było coraz gorzej zarządzane. Upadł mit niezwyciężoności Zakonu. Stany Pruskie, stały się trzecią strona traktatu pokojowego. Mieszkańcy coraz życzliwiej patrzyli w kierunku dobrze rozwijającej się Polski. Pociągały ich bliskość etniczna z jednej strony, a z drugiej korzystniejsze prawa i niższe podatki. Ludność prusko-niemiecką obowiązywały bowiem znacznie cięższe prawa niż w Polsce lub nawet w polskich ziemiach Zakonu. Kiedy Krzyżacy rozpoczęli w połowie XV wieku tłumienie samorządu Stanów Pruskich, udały się one z Hołdem do Króla Polskiego w 1454r. Po 13 letniej wojnie połowa państwa Zakonu została przyłączona do Polski a reszta stała się lennem polskim w 1466r.




Kup figurki grunwaldzkie Adalbertus, Soldiers, oraz figurki Krzyżaków Pegaso, Romeo


The Great War 1409-1411

The Samogitian uprising was the spark of the conflict in 1409-
1411. The war was started by the T. Knights who occupied the
Dobrzyñ Distict and expected the retaliation from Lithuania in
the East and Poland in the South. They were taken by surprise
because of the Polish--Lithuanian advance. The allied force
concentrated in the Northern part of Poland crossed the Vistula
along the boat bridge and the army entered Prussia. After a few
days of manouvres the opponents met on the fields of
Grunwald and Stebark (Tannenberg ) on 15th July 1410 early
morning.

The battle

The Polish-Lithuanian forces consisted of the knights from
Poland, Lithuania and Rutherian squadrons from the Grand
Duchy of Lithuania, 35 thousand in number. The King of Poland
Jagiełło (Jogailo) and the Grand Prince Witold (Vytautas) took
the command. On the Order's side there were 20 thousand
knights led by 280 warrior monks and knights from West
Europe all of them commanded by Grand Master Ulrich von
Jungingen. There were 30% of Prussians, 30% of Polish
subjects of the Order and 40% of Germans.
The Poles held the left wing and the Lithuanians the right, one.
The strategic plan of Polish-Lithuanian army concentration and
march into the enemy's teritiory was very good. But some
mistakes were made during the arrangement of the squadrons
to the battle. Wings of battle formation were divided with the
small contingent of Tartars in the middle. The first charge was
successful pushing the Teutonic Knights back. The Polish
strongest Squadron of Crakow ran forward but was attacked
from both sides. During the melee of the battle the Polish
Kingdom Banner fell down but the crisis was under control
within a moment.
The Tartars started to withdraw causing a difficult situation for
the whole Lithuanian flank that followed the Tartars. The
Teutonic Knights being sure of their victory chased the fleeing
opponents. They went astray in the woods and moors and were
overcome by the Lithuanians and Polish reserve force.
The battle was not settled on the left wing and the Grand
Master made his mind to give a final blow against the right
wing with his 16 rear guard squadrons. Paradoxically most of
the knights were Poles from the Order's districts and initially
they were not recognized as the enemy! 15 squadrons were to
hit directly and the last one carrying the Banner of Grand
Master was supposed to secure the reserve troops from the
Polish squadrons visible in the rear. All the high rank
commanders of the Order joined the Grand Master to take part
in the last charge. Alas - most of them got killed in the first
clash with the Court Banner knights. The total retreat was
completed with the slaughtering of those defending
themselves in the fortified camp. 203 of the warrior monks of
the total 280 fell at the battlefield, a few were taken prisoner
and the rest fled away.

After the Battle

The Polish King was the master of the battlefield for 3 days.
Many a town surrendered to the King but Marienburg (Teutonic
State capital) was not token despite the siege. The King did not
wish to crush the Teutonic Order completely contrary to the will
of the knights. He wanted to keep the political balance between
Poland and Lithuania with the existence of the weakened
common enemy.