19 cze 2010

Co się wydarzyło w firmie Adalbertus?

.
Strrrrasznie długo nie nie było nowych postów na moim blogu. Sam nie wiem jak ten czas przeleciał. Ruchy tektoniczne w mojej firmie trwają nadal i są bardzo intensywne. Wkrótce zaczną wypiętrzać serię nowości.

Co się udało w ostatnim miesiącu?



Wypuściliśmy minidioramkę Narvik 1940. W zestawie dwaj żołnierze Brygady Podhalańskiej (lub francuscy) wkraczają do norweskiego miasteczka. Szczególne podziękowania dla Per Olav Lunda, jednego z najlepszych modelarzy dioramowych na świecie (patrz: jego dioramka Rangarok z figurkami cywilnymi Adalbertus na stronie www.Berlin-1944.com), który dostarczył dokumentacji na temat architektury i kolorystyki domków norweskich w latach 30-50 XXw.


W najbliższych dniach wprowadzimy do sprzedaży zestaw Wózek z warzywniaka. Model został zaprojektowany na podstawie zdjęcia z Warszawy w 1945r. Właśnie kończę jego malowanie i mam dużo zabawy z nowym zestawem Lifecolor do malowania drewna. Do tej pory malowałem elementy drewniane dosyć schematycznie (opis na stronie Monte Cassino 1944). Nowy zestaw Lifecolor ma fantastycznie dobrane odcienie drewna. Wkrótce pokarzę efekty krok po kroku.

Klęski majowe


Maj jak wiadomo jest miesiącem zwycięstwa. W naszym przypadku był on jednak czasem próby. Mieliśmy awarię pompy próżniowej. To takie urządzenie które wysysa powietrze z żywicy wlanej do formy silikonowej. Dzięki niemu nie ma w odlewach bąbelków powietrza. Na forach internetowych znajdziecie mnóstwo porad jak odlewać żywice przy pomocy pompek kosmetycznych lub wykonanych z agregatów lodówkowych. Do amatorskiego zastosowania mogą się one nadawać. W produkcji liczy się jednak aby odlew był wysokiej jakości za pierwszym razem, i aby można było to powtórzyć wielokrotnie. W ogóle różnica między modelarstwem zawodowym a amatorskim polega na tym, że amator ma frajdę jak coś sobie porobi. Zawodowiec musi mieć zrobione dobrze od razu i na czas. Amator jak mu nie idzie model, to idzie obejrzeć film lub gdziekolwiek. Zawodowiec jak mu nie wyjdzie to nie ma pieniędzy. To takie dygresje, a w sprawie pompy - to trzeba była ją kupić, oczywiście bardzo dobrą, a nawet lepszą niż poprzednia. Koszt + czas oczekiwania i daliśmy radę.


Drugim bolesnym wydarzeniem jest nadal opóźnienie figurki Żołnierza Polskiego z Berlina 1945 w skali 120mm. Jak już wiecie z poprzednich postów, projekt został przygotowany w postaci pliku grafiki 3D. Niestety, jakość projektu nie została w pełni odwzorowana w wydruku 3D. Jeff męczy się nad ręcznymi poprawkami i cyzeluje jakość widoczna na renderingach - stąd opóźnienie tej figurki. Mamy już wszystko - kalkomanie, blaszki, czekamy na matkę do odlewania. Figurka powinna być w sprzedaży z grubsza pod koniec czerwca. Trudno jednak podać konkretna datę. w związku z bardzo dobrym przyjęciem figurki przez modelarzy - przekładającym się na liczbę zamówień - czuję się osobiści odpowiedzialny za danie dodatkowej satysfakcji modelarzom, którzy zaufali mi i przepłacili figurkę. Każdy dostanie ekstra dowolna farbę Lifecolor. Dotyczy to osób które zamówiły w maju.

8 maj 2010

Kto wygrał II Wojnę Światową?

.
Jak wszyscy wiemy ze szkoły wojnę wygrali dobrzy. To znaczy za moich czasów dobrzy "ludzie radzieccy" przy współudziale fajtłapowatych kapitalistów. Lub też jak dzisiaj się to określa dobre demokracje zachodnie przy pomocy nie takich złych Rosjan. No bo jak można by wygrać wojnę dobra ze złem gdyby wszyscy nie byli dobrzy?


For English please follow link: Victory in Europe Day



W takim razie jak to było z Polską? Odpowiedzmy sobie na razie na pytanie dla czego Polska zdecydowała się stawić opór Niemcom? Aby bronić niepodległości i granic. Byt Polski nie był pewny, istniała dopiero 20 lat po długiej niewoli, i straciła cały XIX wiek, kiedy budował się obraz współczesnej Europy.
Co Polska straciła? Niepodległość i granice. Aby to mogło się dokonać trzeba było wypatroszyć naród polski z najlepszych obywateli, wykorzenić ze wschodnich województw i wcisnąć w ziemie zachodnie - zarówno te z ludnością polska jak i te niemieckie.

Jak wyglądało to wykorzenianie?


W tajnym protokóle paktu Ribbentrop-Mołotow zawarta była klauzula o wspólnym przeciwdziałaniu jakiejkolwiek polskiej działalności niepodległościowej. W Zakopanem odbywały się spotkania koordynujące NKWD-GESTAPO. Szczegółowo zaplanowano ludobójstwo na narodzie polskim. Pierwszym celem była inteligencja i kultura polska.
Sowieci wybili oficerów rezerwy - absolwentów uniwersytetów w Katyniu, Charkowie i Miednoje.



Dokument zarządzający rozstrzelanie polskich oficerów z podpisem Stalina

Niemcy wysłali profesorów UJ do obozów a wielu działaczy społecznych, ludzi kultury i sztuki oraz polityków do Palmirów.
Osobnym zadaniem jakie wyznaczyli sobie Niemcy było unicestwienie Żydów. z przyczyn ideologicznych było oczywiście priorytetowym, następni mieli być Polacy zredukowani do 20 milinów prostej siły roboczej.


Cmentarz w Palmirach

Działania sowieckie. Na terenach z których pochodzi moja rodzina, na dzisiejszej Białorusi dokonało się to najpierw po 17 września falami wywózek. Najpierw mężczyzn na Sibir, potem kobiety z dziećmi na step Kazachstanu, gdzie wymierali z mrozu i głodu. Niedobitki odeszły z Andersem. Ci co nie zdążyli do Andersa trafili do LWP Berlinga.
Na ziemiach wschodnich czasie wojny różne łachudry z zaplecza czerwonej partyzantki, tacy bracia Bielscy w filmy "Opór" grabili i gwałcili polskie wsie o dwory, zabijając też dla osłabienia oporu. Po nich przyszli już bojowi partyzanci radzieccy. W imieniu Armii Czerwonej wybijali polskie dwory i niszczyli do fundamentów. Tak się stało np. w Worończy, gdzie z kościoła został tylko mur graniczny i groby moich przodków pod tym murem. Dwór został spalony w nocy na 1 maja i zastrzelono wszystkich oprócz niewidomego chłopca. Telewizja białoruska nakręciła film na ten temat i dotarła do meldunków z wykonania planu uczczenia 1 maja. Opowieści ludności białoruskiej były takie "państwo byli dobrzy i nam pomagali, a ci bandyci z Armii Czerwonej wszystkich ubili". Kiedy Armia Czerwona wróciła w lecie 1944, było już wiadome, że trzeba wiać na zachód.

W Małopolsce wschodniej do tej układanki dochodzą jeszcze Banderowcy. W lecie 1943 roku wsie polskie były już umocnionymi fortami jak w kraju Komanczów. Banderowcy przy współudziale SS-Galizien napadali i wybijali je do nogi. Wybijali to mało powiedziane. Oni patroszyli ludność polską. Chodziło o takie sterroryzowanie okrucieństwem, aby Polacy uciekli do Małopolski zachodniej. Zabito do 100 000 Polaków i do 20 000 Ukraińców nie popierających tej czystki. Na szczęście przyszli Czerwoni i zabrali się za Banderowców po swojemu.


Ofiary rzezi wołyńskiej, Lipniki 26 marca 1943

Zwycięscy w Berlinie.


Żołnierze 1AWP biorący udział w zdobyciu Berlina brali udział w gorzkim tryumfie. Dla tych którzy przyszli z Syberii i kresów wschodnich Sowieci w większości przypadków byli bardziej oprawcami niż wyzwolicielami. Ci z Generalnej Guberni i ziem anektowanych do Niemiec patrzyli przychylniejszym okiem na swoich wyzwolicieli od Hitlera, ale też doświadczyli grabieży i gwałtów. Trochę na temat ludowego WP napisałem już na końcu postu o święcie flagi. Dla większości obywateli zmienił się rodzaj okupacji, ale ciągle nie dało się w Polsce swobodnie żyć "po swojemu". Trwająca kilka lat po pokonaniu Niemiec wojna domowa świadczy o wystarczającym poparciu ludności dla podziemia zbrojnego przeciw władzy ludowej w tym czasie.

Czy Polska przegrała?



Tak, Polska przegrała swoje cele wojny - niepodległość i granice. Wykorzeniono polskość z ziem należących do nas od 600 lat! Można pokosić się o stwierdzenie, że ukarano nas jak Niemcy.
Okupant sowiecki sam uległ jednak wycieńczeniu wojną i ostatecznie nie utrwalił swojego panowania. Polska została osobnym państwem i jej byt nie był dalej kwestionowany. Było to zasługą zarówno krwi oddanej na polu walki jak i potencjalnej groźby powstań - aby ją rozbroić stworzono atrapę państwa polskiego.
Polska stała się państwem jednolitym narodowo. Przejęła lepiej zagospodarowane ziemie po niemieckie. Propaganda komunizująca okazała się ostatecznie nieskuteczna. Pomimo ogromnego zubożenia kulturowego i intelektualnego zachowało się jądro polskości i przywiązania do tradycji narodowej. Przed wojną etnicznych Polaków było 24 miliony do 35 milionów obywateli. Teraz jest 37 milionów do 38.

Czerwona Zaraza

Stosunek do wyzwolicieli doskonale podsumowuje wiersz Józefa Szczepańskiego napisany podczas Powstania Warszawskiego.

Czerwona zaraza

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce
pomocy prosząc, podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska, czerwona
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i scierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
i dzieci są tu i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły.

2 maj 2010

Dzień Flagi - Polska flaga nad Berlinem

.


2 maja 1945 roku poddziały 1DP dotarły do kolumny zwycięstwa Siegessäule położonej w parku Tiergarten w centrum Berlina.

Wywieszono trzy flagi:
Pierwsza żołnierze 7 baterii 3 dywizjonu 1 pułku artylerii lekkiej, zatknęli na środku trzeciej kondygnacji kolumny.
Drugą flagę na balustradzie drugiej kondygnacji, powiesili żołnierze z 8 baterii 3 dywizjonu pod dowództwem por. Piotra Potapskiego.
Trzecią flagę wywiesili ppor Mikołaj Troicki, plut. Kazimierz Otap, kpr. Antoni Jabłoński oraz kanonierzy Aleksander Kasprowicz i Eugeniusz Mierzejewski.
Ta trzecia grupa została niezwłocznie zatrzymana przez żołnierzy sowieckich.

Polscy żołnierze czynem tym "narazili się władzy radzieckiej" ponieważ bez wiedzy "radzieckich władz wojskowych" jako pierwsi wywiesili flagę państwowa , uprzedzając tym samym zamiar Rosjan wywieszenia swojej flagi państwowej. Cudem uniknęli rozstrzelania, Sowieci zajęli się świętowaniem ogłoszonej właśnie kapitulacji Berlina.
Po rozpoczęciu okupacji Berlina na Siegessäule powieszono flagę francuską.ą.


Flaga francuska na Siegessäule

For English please follow link: Polish Flags over Berlin

"ludowe" Wojsko Polskie

Wojsko Polskie powstałe w ZSRS jest przedmiotem wielu kontrowersji. Zdaniem propagandy komunistycznej było odrodzonym Wojskiem Polskim realizującym dążenia i wolę całego Narodu, sprawiedliwość dziejową no i oczywiście klasową. Jest to pogląd błędny, podobnie jak traktowanie go jako armii zdrajców. Pierwotnie obok grupki komunistów i zdrajców tworzących tzw. Związek Patriotów Polskich formowane jednostki składały się z niedobitków wywózki z lat 1938-1941, którym nie udało się dotrzeć na czas do Armii gen. Andersa. Wbrew woli ZPP, w którym nawet dyskutowano celowość istnienia WP, Stalin wymógł stworzenie WP z wyraźnie narodowym charakterem, z polskim ubiorem, regulaminem oraz katolicką obrzędowością. Doradcy sowieccy i polscy komuniści nie potrafili tego strawić. Stalin znalazł sojusznika w gen. Z. Berlingu, który przedstawił koncepcję nawiązująca do historii Legionów. Żołnierze zjednoczeni braterstwem broni i umiejętnie indoktrynowani mieli stać się warstwą kierowniczą przyszłego państwa. Koncepcja Berlinga odwoływała się to do pamięci materiału Narodu, tyle że 26 lat później. Było to zapamiętywanie wzmocnione cierpieniami kolejnej wojny, i oczekiwania na jakikolwiek pokój.  Pragmatyczne i stwarzające pozory rzeczywistej polskości plany Berlinga musiały się Stalinowi spodobać - rokowały szansę uśpienia i podporządkowania Narodu. 
Wypowiedzi komunistów -"na chuj na Wojsko Polskie, mamy przecież Armię Czerwoną" (Alfred Lampe) były oczywistą głupotą nie uwzględniając polskiej specyfiki, znanej w Rosji od dwustu lat i wypraktykowanej w wielu wariantach. Dobra passa Berlinga skończyła się we wrześniu 1944 roku na Pradze, kiedy nakazał forsowanie z marszu Wisły na pomoc Powstaniu. Dowodzący frontem K. Rokossowski potraktował ten gest obrony polskiego interesu narodowego pozornie pobłażliwie - wiedział że Berling nie zdoła przeprowadzić tej operacji skutecznie z powodu braku i "wspomaganego" opóźnienia środków przeprawowych. Wkurzony Berling odwołał dowódce 4DP, ale sam został odsunięty od dowodzenia po zakończeniu walk.
Po wkroczeniu WP na ziemie polskie do Armii trafiają poborowi oraz uciekinierzy z AK. Oczywiście nie uciekali oni przed AK ale przed represjami wymierzonymi w AKowców. Co ciekawe w różnym natężeniu podjęto próby wyławiania ich, ale nie było to całkowicie możliwie a Armia musiała walczyć.
W trwającej od 1944 wojnie domowej oddziały WP zachowywały się dość biernie, często dogadywały się z podziemiem i nie przeszkadzały w tępieniu komunistów. Nie dotyczy to oczywiście wojsk KBW oraz pododdziałów dowodzonych przez młodych ambitnych oficerów jak por. Jaruzelski. Wraz z komunizacja kraju charakter narodowy i i obrzędy religie zostały z Wojska Polskiego usunięte.
Od 1949 roku, kiedy dowódcą WP został K. Rokossowski przeprowadzono ostateczną stalinizację armii.

30 kwi 2010

Berlin zdobyty, nowa figurka Adalbertus.

.

Dzisiaj upływa rocznica rozpoczęcia natarcia 1 DP przez Tiergarten. Trochę na ten temat pisałem już w poście Berlin - dwie recenzje książek. Przedstawiam nową figurkę Adalbertus. Rzeźbił cyfrowo Jeff Meckley. Więcej informacji podam wkrótce. Zapraszam też na naszą nową stronę Berlin 1945. W sklepie Adalbertus trwa promocja - można przedpłacić figurkę z dobrym upustem, ale szybko - czas oferty ograniczony.
.

29 kwi 2010

Nowe figurki New World Miniatures

W sklepie Adalbertus wprowadziłem do sprzedaży nowe figurki NWM. Jest tu trochę figurek w skali 1;35, zarówno z drugiej wojny światowej jak i współczesnych. Ale nie o nich chciałem dzisiaj pisać.
Figurki w skali 1:16 z NWM są w światowej ekstraklasie. Większość wyrzeźbił Pongsatorn Kanthaboon, znany z figurek Alpine Miniatures oraz Adalbertus. Są to głównie współcześni Amerykanie z "wojny z terrorem".

16004 P.M.C.



Taką figurką jest 16004 P.M.C. z Iraku. Przedstawia ona najemnika (Private Military Contractor), najpewniej z firmy Black Water w której służą byli SEALsi i Gromowcy. Egzotyczna mieszanina cywilnego ubrania z najnowocześniejszym wyposażeniem. Jakość rzeźby figurki , w tym spasowanie elementów są jak najbardziej typowe dla tego rzeźbiarza. Absolutne mistrzostwo świata opracowania detali.

Podobne uczucie miałem kiedy przesłał mi matkę do figurki łączniczki AK z Powstania Warszawskiego (Adalbertus 12002). Jakby przejście do technologii kosmicznej. Elementy były tak gładkie, że można było się przejrzeć. Po złożeniu części figurka sama stała na blacie. Dopasowanie było chyba mikro-molekularne!

16001 US Marine 4th Division, Saipan



Figurka US Marine 1:16 wyrzeźbiona przez Johna Rosengranta. Przedstawia ona trochę inne podejście do rzeźbienia. Jakby odrobinę niedbałe. Łączenie części ustępuje temu z omówionej powyżej figurki - wyraźnie nie wyrównane miejsca wewnątrz płaszczyzny styku części. Przyjrzyjmy się jednak dokładniej złożonej figurce.



Po złożeniu figurki spasowanie jest całkiem dobre. Doskonała twarz i ręce. Bardzo realistyczna faktura pogiętego drelichu. Za wyraz artystyczny całości należą się brawa na stojąco - poniżej zdjęcia figurki pomalowanej przez rzeźbiarza.
Tematyka jest jak najbardziej na czasie. Widzowie serialu Pacyfik nadawanemu własnie teraz na HBO będą na pewno zainteresowani.



23 kwi 2010

Nowy produkt Vallejo i skąd się wzięła nazwa Adalbertus

.
Na targach w Norymberdze firma Vallejo zaprezentowała nowy produkt - Serię podkładów do malowania na plastiku, żywicy, metalu (podają mosiądz). Na same targi przywieźli tylko 4 sztuki, jeszcze bez naklejek z opisami. Dzięki uprzejmości Vallejo pomalowano przywiezione właśnie pierwsze odlewy figurki spadochroniarza amerykańskiego z Ardenów w 120mm.

Podkłady Vallejo


Po targach w mojej skrzynce pocztowej znalazły się próbki podkładów:

73.600 White Primer
73.601 Grey Primer
73.602 Black Primer


Pierwsze wrażenie jest zaskakujące, nie są w sprayu. Plastikowe buteleczki zawierają 60 ml podkładu. Drugie wrażenie - to nie jest dokładnie farba akrylowa. Nie rozpuszcza się w wodzie ani w alkoholu. Daje się zmywać zmywaczem Lifecolor i spirytusem 96%, ale jest to raczej wypłukiwanie gluta. Po bliższym obejrzeniu buteleczki okazuje się, że jest to produkt akrylowo-uretanowy.
Wrażenia z malowania aerografem są wspaniałe. Bardzo cienka, gładka warstwa nie zakrywa najdrobniejszych detali. Oczywiście wszystkie błędy i nierówności zostają od razu ujawnione. W moim odczuciu jest to najlepszy podkład dostępny aktualnie na rynku (drobna uwaga, nie próbowałem podkładu Tamiya).

In the Toy Fair Vallejo presented completely new primer series. I was priveledged to have my first castings of US Airborne 120mm figure sprayed with that primer for Toy Fair showcase. After the show in mailbox arrived samples of new product. First impression is surprise - it is not a spray! then it is not water solluble, even not alcohol soluble. You can wash it with Lifecolor cleaner or 96% alcohol easily. Looking closer at label I found it is acrylic-urethane.
Immediately used with airbrush it sprays perfectly smooth and very thin. It gently covers model and all minute details as well as unpolished scratches are clearly visible. In my opinion iit is the best primer on modelling market at now (in fact i never tried Tamiya)

Skąd się wzięła nazwa Adalbertus

Dawno dawno temu... kiedy pracowałem w firmie Mirage Hobby, podczas Targów w Norymberdze Jacek Spychalski zaproponował wzięcie w dystrybucję w Polsce farb Vallejo. Szybko nawiązaliśmy kontakt z managerem firmy - Alexem Vallejo. Tak się jednak złożyło, że moje imię i nazwisko są raczej trudne do wymówienia przez obcokrajowców. Ale też imię Wojciech ma swój odpowiednik łaciński Adalbertus. Jest to drugie, przybrane imię św. Wojciecha, pod którym był znany w Niemczech i w Rzymie. Alex Vallejo podchwycił to i odtąd zawsze zwraca się do mnie "Adalbert". Kiedy szukałem nazwy dla firmy, od razu wiedziałem, że to jest dobry wybór. Polskie i "wymowne". Potem dowiedziałem się, że wizerunek św. Wojciecha był umieszczony na pierwszych flagach Królestwa Polskiego, zanim zaadaptowano orła. Dalej my Polacy widzimy swoja historię przez pryzmat walk , bohaterstwa i zwycięstw. To jest prawda, zwłaszcza od XVII wieku, kiedy broniliśmy swoich ziem. Ale największe sukcesy odnieśliśmy dzięki porozumieniu. I właśnie św Wojciech był pierwszym przykładem umiejętnego działania. Chrystianizacja Wschodnich Niemiec odbywała się przy pomocy miecza. Polacy przyjęli wiarę i przekazali ja przez świadectwo męczenników i misjonarzy. Żywioł niemiecki w postaci Krzyżaków starał się narzucić poprzednie myślenie - i nawet tępił polskich misjonarzy w Prusach. Polacy porozumieli się z Litwinami, a następnie ze Stanami Pruskimi i na tej drodze stworzyli wielonarodowe imperium przerastające i przejmujące na własność podboje Niemieckie.

św. Wojciech znany jako Adalbertus, reprodukcja z Wikipedii

Adalbertus, is it the name of Polish company? Let me answer please. As you probably know my Christian name is Wojciech, hard to read, and speak too. Wojciech means in Polish a "good worrior" or "a man glad of war". St. Wojciech was know in Germany and in Rome as Adalbert - his second name. When I was working in Mirage Hobby we were distributing Vallejo in Poland. Alex Vallejo usually called me Adalbert.
Starting my own company I was looking for a good name, Polish but easy to read by people from abroad. Adalbertus was a very good choice. St Wojciech/Adalbert is one of main Polish saints. He was killed being missionary in Prussia. His life shows a change in Christianization way in Eastern Europe. Germany was christianized by sword. Poland and other Slavic countries by missions and martyrdom. According to Polish common knowledge, main success of Polish state was because we are a very good soldiers. In fact it was because we made a good agreements. Poles made union with Lithuanians and built the biggest European state of free people in XV-XVII centuries. It joined Poland, Lithuania, Ruthenia, Prussia. In XVI century even Baltic states joined Union becuase of Russian threat.
St. Wojciech/Adalbert portrait was on the Polish national flag before a white eagle adopted - according to Johannes Longinus. So I think you understand now why Adalbertus is a good name for company making mostly Polish history miniatures.


.