Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pancerni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pancerni. Pokaż wszystkie posty

4 lip 2011

Bitwa pod Kłuszynem - 400 lat później


Bitwa pod Kłuszynem 4 lipca 1610, obraz Szymona Boguszowicza

Przedstawiam dzisiaj zdjęcia z rekonstrukcji bitwy pod Kłuszynem, która odbyła się w 400-setna rocznicę na błoniach nad Wisłą w Warszawie - 4 lipca 2010

Wojska Polskie



Hetman Stanisław Żółkiewski





Większość husarii nosi niestety zbroje późniejsze,
ale skrzydła są typowe dla początku XVII wieku, przyczepione do siodeł.



Pancerni



Szlachcic czy pacholik?



Rota polskiej piechoty. W bitwie 200 polskich piechurów z dwoma działkami odrzuciło zachodnia piechotę od tarasującego drogę szarży husarii płotu.

Wojska Rosyjskie z najemnikami niemieckimi



Piechota niemiecka, muszkieterzy i pikinierzy



Rajtarzy



Jazda rosyjska



Obóz rosyjski



Piechur ruski



Strielcy za zasiekami

Bitwa



Chorągiew husarska - kompania



Szarża husarii



Husaria i ruska piechota


Figurka Adalbertus porusza dokładnie ten temat: 54004, Towarzysz Husarski, Kłuszyn 1610.
Skala 54mm, żywica i części fototrawione.


Więcej o figurce w poscie: Towarzysz Husarski, Kłuszyn 1610
.

2 lip 2010

Połonka, początek bitwy

.

Na pierwszej mapce widzimy rozstawienie sił po harcach kawalerii i przed rozpoczęciem bitwy. Przy głównej przeprawie Chowański skoncentrował siły piechoty do natarcia za rzeczkę. Za nimi znalazła się kawaleria. Czarnecki wystawił w pierwszym szeregu spieszonych dragonów. Kawalerię podzielił na dwie grupy. Lekka jazda zajęła pozycje na przeciwko folwarku Paciany. W tej jednostce był m.in. Jan Chryzostom Pasek. Jej zadaniem było sforsowanie Połonki, a następnie głębokie obejście i zaatakowanie Rosjan od tyłu. Za wzgórzem wzdłuż drogi znalazły się niewidoczne dla wroga cztery chorągwie husarskie, dwie litewskie z kopiami w pierwszym szeregu, za nimi dwie koronne bez kopii i dwie chorągwie pancerne koronne. Te sześc chorągwi stanowiło siłę uderzeniową, która miała wytracić z równowagi atakujących Rosjan i dać im zajęcie na czas rajdu lekkiej jazdy.
Lewe skrzydło zajmowała dywizja litewska "prawego skrzydła". Na jej tyłach znajdował się doskonale widoczny dla Rosjan tabor litewski. W celu zdezorientowania przeciwnika podpalono okoliczne zabudowania, dym utrudnił obserwacje pozycji dywizji koronnej. Tabor litewski zaś już na początku bitwy, najprawdopodobniej na rozkaz zaczął się wycofywać. Utwierdziło to Chowańskiego w przekonaniu, że "Litwa uże utiekajut". Tym śmielej natarł na główna przeprawę.

Atak piechoty rosyjskiej


Piechota rosyjska uderzyła przez rzekę. Kiedy jej znaczna część sforsowała przeprawę, kontratakowali ja dragoni Czarneckiego, pieszo, prowadząc ostrzał z muszkietów. Było to dosyć niemiłe doświadczenie dla strielców. Sprawny, niepowstrzymany kontratak zmieszał piechotę Chowańskiego. Następnie dragoni wycofali się. Przeciwnik uznał, że odparł Polaków i zaczął porządkować szyki, aby uderzyć wzdłuż drogi i wyjść na tyły Litwy. W tym momencie zza wzgórza wypadła ciężka jazda Czarneckiego. Strielcy zdołali raz bezładnie wypalić z muszkietów, ale już pikinierzy nie zdążyli się ustawić. Z resztą nawet ustawienie rzędu pik nie pomogło by na szarżę husarii. Dość opisu rzezi, kilka minut i było po piechocie.

Manewr lekkiej jazdy Czarneckiego


W tym czasie lekka jazda ruszyła na Paciany. Przeprawiwszy się przez rozlewiska Połonki natarła na piechotę wzmocnioną działkami przytomnie rozmieszczoną w Pacianach. Rosjanie przywitali natarcie ogniem z armatek i muszkietów, następnie bronili się berdyszami. Walka była niewygodna dla kawalerii, trzeba było wyłapywać piechotę w wiosce pomiędzy płotami. Jan Chryzostom Pasek tak opisuje to starcie.

"Był tedy directe przeciwko naszej przeprawie folwark oparkaniony; spodziewając się Moskwa, że to tam nasi będą szczęścia próbowali, zasadzili tam kilkaset piechoty i 4 działka. Nie pokazywali się nam wtenczas, aż kiedy my się wybijali z tego błota do twardego lądu, wysunęła się piechota. Kiedy poczną ognia dawać, kiedy poczną parzyć z dział, jako grad kule lecą; padło naszych dużo, drudzy postrzelani. Ale przecie szystkim impetem poszliśmy na nich, bośmy widzieli, że trzeba było ledwie nie szystkim ginąć, gdybyśmy mieli byli tył podać, ale jużeśmy tak oślep w ogień
leźli, żeśmy się tak z nimi zmieszali, jak ziarno z sieczką, bo już trudno było inaczej. Okrutna tedy stała się rzeźba w owej gęstwinie, a najgorsze były berdysze; kwadrans jednak nie wyszedł od owego zmieszania, wycięliśmy ich, że i jeden nie uszedł, bo w szczerym polu; powiadano, że ich było 100."


W tym czasie Chowański postanowił rozstrzygnąć bitwę na skrzydle litewskim. W porę zauważył zagrożenie ze strony Pacian i wysłał tam cały swój odwód kawalerii. Zwarta, liczniejsza od polskiej formacja ruszyła na Paciany. Lekka jazda usiłowała się uporządkować. Czasu było jednak za mało, nie udało się uporządkować szyku i załadować pistoletów.

CDN